Skocz do zawartości
Samenai

Lista na wykładzie i spóźnienie

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. W srody mam wykład o 8. Przyznam, zdarzało mi się czasem nie być ale znam ludzi którzy nie byli nigdy przez cały rok. Czasem było 15 osób, czasem 20 (na roku ponad 200), ale listy nie było nigdy. Starosta pytał o zerówkę - odpowiedz negatywna. Profesor nie lubi spóźnień, wiec gdy dziś po raz pierwszy zdarzyło mi się spóźnić - stwierdziłam, ze wejdę po przerwie jak kilka innych osób. Przerwa zaczęła się o 8.45. Dowiedziałam się, ze jest lista, która jest zaproszeniem na zerówkę. Po 2 części wykładu (3 godziny wykładu wiec siedziałam na 2/3) podeszłam do profesora i zapytałam, czy mogłabym się dopisać, tłumaczyłam spóźnienie itp. Spojrzał i poszedł. Dodam, ze miał zły humor z powodu jakiegoś konfliktu wydziałowego. Moja mama, która studiowała wiele kierunków radzi mi, bym poszła jeszcze raz za tydzień i pokornie zapytała o wpisanie. Trochę się boje, ale zależy mi, z ćwiczeń z tego przedmiotu mam 5 wiec staram się. To była tylko 1 lista na cały rok, wiec dodatkowo jest mi przykro. Mój znajomy np. nie dojechał bo miał wypadek. Wiem - nie powinnam się spóźniać, mogłam wejść w trakcie, ale mimo wszystko byłam i słuchałam. Czy warto próbować? Czy tylko pogorsze sytuacje? To mój I rok studiow i nie wiem jak się zachować w takiej sytuacji. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pewnie że warto iść zapytać. Co to za problem

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niby tak, ale nigdy nie wiem jak interpretować zachowanie wykładowcy typu: patrzy i odchodzi bez słowa. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A jakie my mamy na to szansę? Nawet nie znamy człowieka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Chcesz pracować za granicą to musisz skończyć studia za granicą.. najlepiej w kraju docelowym. W Polsce taki kierunek to architektura. 
    • Niedawno zainteresowało mnie kupowanie i odrestaurowywanie, a następnie sprzedawanie z zyskiem domów w Ameryce tzw. house fliping (I tak wiem że to nie wygląda tak ładnie i pięknie jak w tych wszystkich serialach, a przynajmniej jest o wiele bardziej skomplikowane) Po dłuższym przeglądaniu internetu w poszukiwaniu informacji jak wygląda taki proces od strony prawnej i z jakimi rzeczami trzeba się liczyć dokonując takiej inwestycji w dom do renowacji, doszedłem do wniosku, że chyba w każdym przypadku nad domem pracuje cała ekipa tj. robotnicy, menadżerowie, projektanci inżynierowie architekci itp. a osoba dokonująca zakupu domu często działa na zasadzie inwestora. Stąd  właśnie zrodziło się moje pytanie czy mógłbym być inwestorem, architektem i projektantem wnętrz w jednym i jaki kierunek studiów powinienem wybrać aby najlepiej przygotować się do takiej działalności, oraz czy to że studiowałbym w Polsce miałoby duży wpływ na prace za granicą pod względem technicznym, mam tutaj na myśli to że w Ameryce jest zupełnie inny typ budownictwa, bo większość domów wykonuje się z drewna. Dodam jeszcze że idę teraz dopiero do 2 kl. liceum więc jak piszę jakieś głupoty to mnie poprawcie, bo to jest pomysł,który wpadł mi do głowy kilka tygodni temu i jak na razie jest najlepszym pomysłem na jaki wpadłem. Przechodzę teraz kryzys pod tytułem "jak żyć"  
    • Aż przypomniało mi się akademickie życie, słoiczek z gołąbkami w sosie pomidorowym to nawet i teraz bym zjadł ze smakiem.
    • Niestety nie udało mi się jechać, studenckie życie nie rozpieszczało, środków brakowało na wyjazd. Kilku moich znajomych pojechało latem Party Camp i było mega zadowolonych - umiarkowanie cenowo, a klimat podobnoć mega. 
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×
  • Forum
  • Studies.pl
  • Studia.pl
  • Kierunki studiów

    • Wróć
    • Studia artystyczne
    • Bezpieczeństwo i studia mundurowe
    • Studia ekonomiczne
    • Filologie i języki
    • Gastronomia i hotelarstwo
    • Studia humanistyczne
    • Logistyka, transport, spedycja
    • Studia informatyczne i matematyczne
    • Studia medyczne
    • Studia pedagogiczne
    • Studia przyrodnicze
    • Prawo i Administracja
    • Stosunki międzynarodowe
    • Studia techniczne
    • Studia biznesowe
  • Podyplomowe
  • Aktywność
  • Szukaj
  • Ranking

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.