Skocz do zawartości
iva_bn

Przeniesie z ATH na Politechnikę Śląską

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

Mam pytanie odnośnie przeniesienia się z uczelni prywatnej na Politechnikę na 3 sem. Zaocznie. Obecnie studiuje inżynierię srodowiska w Bielsku i przedmioty które tam mam ni jak sie mają do tego czego się chcę uczyć. Mam zaliczony pierwszy rok i chciałabym się przenieść na ten sam kierunek ale do Gliwic. Dzwoniłam oczywiście do dziekanatu, otrzymałam potrzebne informacje ale mam obawy ze dziekan nie wyrazi zgody ze względu na uczelnie macierzysta na jakiej studiuje czyli prywatną i umówmy sie z całkowicie innym poziomem. Czy ktoś już może miał do czynienia z taka sytuacja albo zna kogoś kto sie przeniósł bez problemów ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tak, na zaoczne może chcieć Cię przyjąć ze względów finansowych. Jeśli ma miejsce. Może natomiast odmówić Ci jeśli Twoje różnice programowe będą zbyt duże i będzie wiedział, ze to nie ma sensu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Moni
      Hej,
      Skończyłam studia na kierunku inżynieria środowiska, chciałabym kontynuować naukę na studiach podyplomowych na politechnice poznańskiej. Rozważam kierunek sieci wodociągowe i kanalizacyjne, a budownictwo energooszczędne i pasywne? Co wybrac ? Co daje więcej możliwości ?
      Dziękuję za informację.
       
    • Przez Gajewka
      Witam,
      mój problem polega na tym, że inżyniera z chemii skończyłam 2 lata temu. Pracy w zawodzie jak nie było tak nie ma, związku z tym chciałabym się jakoś dokształcić. Chciałam iść na analitykę medyczną, ale nieszczęśliwie w tym roku nie otwierają. Interesują mnie tylko studia zaoczne (za coś żyć trzeba). Związku z tym się pytam czy może znacie jakieś dobre podyplomówki, po których łatwiej jest znaleźć pracę albo jakieś studia 2 stopnia. Niestety chemii nie ma zaocznie. Jeśli chodzi o lokalizacje to Katowice- Gliwice coś w tych okolicach.
      Patrzyłam tez na "chemie w szkole" ale teraz jak jest jedna chemie w tygodniu to chyba nie ma sensu iść do szkoły oraz patrzyłam na "Kryminalistyka i toksykologia sądowa" kierunek brzmi fajnie, ale znowu bardzo wąska grupa odbiorców i odkąd szukam pracy nie spotkałam się z ofertami pracy z tego zakresu.
      Jestem otwarta na propozycje.
    • Przez woiz
      Nie polecam studiowania Logistyki na Wydziale Organizacji i Zarządzania Politechniki Śląskiej w Zabrzu. Na tej uczelni panuje wszechobecna bylejakość spowodowana znacznym nepotyzmem wśród tamtejszych "elyt" naukowych. Student jest tam jak statysta i w rzeczy samej o same statystyki chyba się rozchodzi, bo wydział ten ma ogromne problemy z otwarciem kilku kierunków na których studenci poznali się że są mało przyszłościowe. Wszystko więc ciśnie na logistykę i od kilku lat liczba przyjętych na pierwszy rok rośnie o jakieś 10-20%. Jak ja jeszcze zaczynałam studiować było nas około 60 osób a obecnie po kilku latach jest to około 140 osób. Brakuje tam przede wszystkim szacunku ze strony kadry naukowej do swoich obowiązków, notorycznie spóźniają się albo odwołują wykłady, laboratoria czy ćwiczenia. Wielu tam siedzi z nudów na tej uczelni chyba, choć mogliby odejść na emerytury. Połowa tego wydziału to są karierowicze w wieku emerytalnym. Rekordzista to rocznik bodajże 1933. Nie mam nic do wieku profesorów ale są to ludzie niezbyt zorientowani w realiach gospodarki rynkowej. Tam są karierowicze z branży hutniczej i górniczej, która wiadomo jak skończyła w Polsce. Żeby ktoś tam był na bieżąco z branża logistyczną to nie ma mowy, wszyscy to są teoretycy co poczytali kilka książek o zarządzaniu i klepią te same formułki od lat ze slajdów w power poincie. Wykłady to wyświetlanie slajdów z power pointa, których nawet wam nie udostępnią i będziecie musieli przepisywać bez zastanowienia to co tam pisze. Najgorsze problemy są z przedmiotami niezwiązanymi z kierunkiem tych studiów. Będziecie tam mieli problemy z zaliczeniem socjologii, statystyki, mechaniki i budowy maszyn, czegoś związanego z BHP i innych zapychaczy. Prawdziwej praktycznej logityki to tam praktycznie nie ma, choc w nazwie są "laboratoria" ale nic z tego. Zadadzą wam jakiś projekt do zrobienia, będziecie musieli sami znaleć wszystkie dane tak jakby każdy miał kogoś w jakiejś firmie transportowej czy produkcyjnej. Dają na to tydzień, żeby znaleźć firmę która udostępni wam dane finansowe, kadrowe, technologiczne co jest niewykonalne i tylko naraża studentów na pośmiewisko. Ostatecznie cały rok robi te projekty na bazie kilku tych samych firm, albo je zmyślają, miksują itd. Nic z tego dobrego nie wychodzi a napewno nie uczy, no chyba że cwaniactwa i kombinatorstwa.

      Do końca nigdy nie wiadomo co będzie czekać studentów podczas sesji, czasami są takie niespodzianki że można zesiwieć w jeden dzień. Niektórzy lubią bardzo stresować ludzi, stawiać w podbramkowej sytuacji, bez żadnych wyjaśnień. W zależności od roku akademickiego i polityki finansowej tej uczelni odsetek zdających jest większy lub mnniejszy. Był jeden taki rok akademicki że żywcem złapali 1/3 roku na warunki bo potrzebne było na remont czegoś. 6 pkt. ETCS i 300 złotych nie wasze. Najgorzej to chyba z napisaniem pracy inżynierskiej, ale tu było słabo albo bardzo źle w zaleźności na kogo kto trafił. Większość nie zgadzała się na transfery po przydziale i wiele osób dręczyło się cały semestr. W moim przypadku promotor nie odpisywał na e-maile, nie było go jak złapać na konsultacje bo były w czasie kiedy miałam ćwieczenia. Więc zostałam ze wszystkim sama sobie i na koniec jak udało się wreszcie spotkać wszystko trzeba było poprawić i nie było szans oddać pracy by bronić się na pierwszym terminie. Z zaliczeniami tak samo, niektórzy męczą do samego końca semestru. Najbardziej tacy co nawet nie czytają tego co oddacie na kartce tylko losują sobie kto zda a kto nie, szczególnie ci starej daty ale to jest akurat norma na polskich uczelniach. Politechnika Śląska jest bardzo staroświecka żeby nie powiedzieć zacofana. Ten wydział i tak nie jest najgorszy na tej uczelni ale jak wy chcecie studiować logistykę by się czegoś nauczyć i mieć po tym pracę to napewno nie na ulicy Roosvelta w Zabrzu!

      Rada dla tych co wtopili w to g***o i są na pierwszym lub drugim semestrze. Jak poczujecie tak jak ja po dwóch miesiącach że coś z tym wydziałem jest nie tak to uciekajcie jak najszybciej póki jeszcze jest czas się wycofać. Z każdym kolejnym semestrem będziecie coraz bardziej żałować że się tam wybraliście na te studia. Ja czuję ogromną pustkę choć udało mi się to ukończyć, ale kto mi zwróci stracone lata i zszargane nerwy oraz szacunek? Z pracą też szału nie ma, bo niby jest ale ludzi też dużo no i brakuje praktycznej wiedzy, którą jak wiadomo teraz się wymaga od kandydatów. Uczelnia nie ma żadnej współpracy z firmami transportowymi, produkcyjnymi, handlowymi. Praktyki będziecie musieli znaleźć w 100% sami i też będziecie mieli na to dwa tygodnie odkąd dostaniecie na to umowy do podpisania. Także porażka na całej linii. Absolutnie nie polecam.
    • Przez r3tpl
      Cześć wszystkim, mam pewien dylemat i potrzebowałbym pomocy absolwentów lub bardziej doświadczonych studentów.
      Otóż jestem po I semestrze z Inżynierii Środowiska. Nie jestem zbytnio zorientowany czy potem kierunku będę mieć jakąś przyszłość. Czy warto studiować ten kierunek, jakieś porady jak dobrze "rozegrać" okres studiów by to nie był tylko papierek ? Na czym się skupić ? Jeśli nie warto to co robić ? Jak z możliwością przeniesienia się na inne kierunki teraz lub po 2 semestrze, na co warto zmienić, jeśli już ? Ogólnie potrzebuje porady, co robić, bo nie mam wybranego jakiegoś szczególnego kierunku studiów, nie chce po prostu stracić 5 lat. Czy zostać, bo znajdę po tym fajna pracę (praca po inzynierii srodowiska, a raczej jej zagadnienia sa dla mnie ciekawe), czy wybrać coś innego po czym bedzie lepsza i pewniejsza praca ? Jeśli innego to czy zrezygnowac z IS czy probowac sie przenieść. 
      Pomożcie zagubionemu chłopczykowi :c
    • Przez xxluboixx
      Cześć, jestem studentką I roku Nanotechnologii na PG. Już od zeszłego semestru wiedziałam, że chcę zmienić kierunek. Nie czułam tego kierunku od początku, chociaż dopiero od drugiego semestru weszły przedmioty kierunkowe. Z każdym dniem utwierdzałam się w przekonaniu, że nie chce tego studiować przez kolejne lata. Planowałam zmianę na inżynierie środowiska, również na Politechnice Gdańskiej. Moje plany pokrzyżowało podwyższenie progów punktowych i zmniejszenie ilości miejsc. W tym momencie nie mam pewności czy dostałabym się...zwłaszcza, że matury nie zdawałam ani z fizyki ani z matematyki rozszerzonej. (W liceum miałam rozszerzenia z biologii i geografii, z czego maturę pisałam z biologii. Ale to już zupełnie inna historia...) Już ponad rok temu coś mnie tknęło, że biologia to nie jest kierunek w którym chcę się dalej rozwijać...ale na zmianę deklaracji maturalnej było już za późno. Pomimo, że w liceum nie miałam matematyki rozszerzonej ani fizyki czy też chemii, dawałam sobie radę i na prawdę większych problemów zwłaszcza z matematyką nie mam. 
      Zależy mi, żeby zostać w Trójmieście i po przejrzeniu oferty różnych uczelni (publicznych) jedyne  kierunki na które mogłabym składać to:
      Akademia morska - Towaroznawstwo - specjalność: Usługi żywieniowe i dietetyka (wydaje mi się, że to nowa specjalność na tym kierunku dopiero od tego roku)
      Uniwersytet Gdański - Fizyka medyczna (Słyszałam, że po magisterce trzeba zrobić specjalizacje 3,5 letnią jeżeli chcę pracować w pracowni radiologicznej. Mógłby mi ktoś powiedzieć czy to prawda?)
      Moje zainteresowania są przeróżne stąd te pomysły...aczkolwiek szczerze do nich przekonana nie jestem.
      Istnieją jeszcze trzy uczelnie i kierunki, które wydają się lepsze dla mnie, niestety już dalej od Trójmiasta.
      A mianowicie:
      Uniwersytet Mikołaja Kopernika - Gospodarka przestrzenna inż.
      Akademia Pomorska w Słupsku - Inżynieria środowiska (jest to nowy kierunek na tej uczelni, jeszcze niezatwierdzony)
      Uniwersytet Warmińsko-Mazurski - Gospodarka przestrzenna inż.
      W tym momencie najbardziej skłaniam się ku GP na UMK. Ale chciałabym przeczytać Waszą opinie na temat tych innych kierunków/uczelni. Czy warto w ogóle brać pod uwage te kierunki, czy jest ciężko z utrzymaniem się itp.
      Skorzystałam z wyszukiwarki lecz nie znalazłam wszystkiego co mnie interesuje.
       


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Studia wybiera się na dwa sposoby: 1. jakiś kierunek po prostu bardzo Cię interesuje; 2. jakiś kierunek może Ci pomóc w wykonywaniu zawodu, który chcesz w przyszłości wykonywać.   Rozumiem, że kierunku z punktu pierwszego po prostu nie masz i nie jest to nic złego. Dlatego powinnaś się zastanowić, jaki rodzaj pracy by Ci w przyszłości odpowiadał. Ścisłowcy są dziś na uprzywilejowanej pozycji na rynku pracy, bo zawody związane z tym obszarem są dziś najbardziej poszukiwane. Generalnie na topie są dziś IT i finanse.    Własnie wczoraj trafiłam na listę najlepiej opłacanych w ubiegłym roku zawodów w Polsce. Na liście znaleźli się: projektant systemów w IT, product owner w IT, doradca podatkowy, specjalista ds. cyberbezpieczeństwa, project manager w IT, specjalista ds. SAP, kontroler finansowy, audytor, lekarz i różni managerowie, w tym key account, produktu, jakości. Jak widzisz, nie ma prawników. Prawo już dawno przestało być dobrym sposobem na zapewnienie sobie świetlanej przyszłości, bo prawników jest po prostu za dużo, więc tym bardziej nie ma sensu się męczyć, jeśli tego nie lubisz. 
    • Cześć,    Proszę o uzupełnienie ankiety z linka. Jestem na etapie pisania pracy magisterskiej o zapotrzebowaniu i dostawach wózków widłowych. do zrobienia badań potrzebuję 100 odpowiedzi. Będę bardzo wdzięczna za pomoc.   Dzięki   https://www.webankieta.pl/ankieta/397887/ankieta.html  
    • Myślę, że o tym jak wybrać kierunek jest bardzo dużo na forum. Czeka Cię sporo lektury. Studia wybiera się zgodnie z zainteresowaniami i pasją. One mają Ci sprawiać przyjemność. Mylnie też studia odbierane są jako coś co daje pracę. Studia jej nie dają. Studia dają wiedzę i wykształcenie. 
    • Hejka wszystkim! Nie ukrywam, że zaczynam się denerwować, ponieważ matura coraz bliżej, a ja coraz mniej wiem, co chciałabym studiować, dlatego chciałabym Was prosić o pomoc. Jestem w liceum na profilu mat-geo. Maturę rozszerzoną będę zdawać z matematyki, geografii i angielskiego. Kiedyś bardzo chciałam iść na prawo, jednak mi się odmieniło. Nie wyobrażam sobie uczyć się tego wszystkiego na pamięć. Jestem raczej umysłem ścisłym, interesuje mnie matematyka, więc raczej brałabym pod uwagę kierunki techniczne. Jeżeli chodzi o geografię, to tak średnio mnie interesuje, jeżeli już to fizyczna i najbardziej astronomia. Może ktoś miał podobnie? Jak wybrać odpowiednie studia, czym się kierować? Z góry dziękuję za pomoc. 
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.