Skocz do zawartości
Krystian27

Jaki kierunek studiów wybrać?

Rekomendowane odpowiedzi

Dzień dobry. Mam poważny dylemat i proszę o Waszą podpowiedź. Zastanawiam się nad podjęciem studiów. Myślę o teologii - specjalizacja nauczycielska. 

Chciałbym też pomagać ludziom i pracować w przyszłości w poradni małżeńskiej, aby pomagać rodzinom w ich kryzysach, pomagać także osobom uzależnionym od alkoholu, seksu, hazardu itp, albo nauczać, wychowywać. 

Wiem, że aby uczyć religii, uczyć o Bogu i starać się, aby inni poznali Go to muszę ukończyć teologię. 

Nie wiem jednak, który kierunek będzie najbardziej odpowiedni, aby pracować w przyszłości np w poradni rodzinnej, pomagać rodzinom, uczyć ich własciwego życia wspólnego w rodzinie i odpowiedzialności, lub żeby pomagać osobom uzależnionym?

Czytałem, że kierunek praca socjalna może być odpowiedni. 

Wiem też, że jest taki kierunek jak Nauki o rodzinie. 

Jest też pedagogika o różnych specjalizacjach no i psychologia. Dużo pokrewnych kierunków dających podobne albo te same kwalifikacje. Jednak który kierunek będzie najlepszy? 

Co chcę robić w przyszłości i jaki kierunek wybiorę to już ode mnie zależy.

Praca socjalna, psychologia, pedagogika, Nauki o rodzinie? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszystkie te kierunki są odpowiednie. Jednak mają trochę inny profil. Oczywiście najszersza jest psychologia j daje największe możliwości. 

Kwestia wyboru profilu kształcenia. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli ktoś chce być psychoterapeutą albo terapeutą uzależnień, to zwykle wybiera psychologię, a potem robi kursy. Do pracy w niektórych miejscach potrzebne są konkretne uprawienia pedagogiczne (np. w szkołach specjalnych dla dzieci z upośledzeniami albo w domach dziecka), wtedy trzeba wybrać pedagogikę z odpowiednią specjalizacją. Osoby po pracy socjalnej najczęściej pracują w instytucjach typu MOPS-y. Z kolei jeśli celowałbyś w przykościelne poradnie rodzinne, to pewnie najodpowiedniejsze byłyby nauki o rodzinie, a jak w nauczanie, to właśnie w teologię z odpowiednią specjalizacją. Jeśli nie jesteś pewien, w którą stronę najbardziej Cię ciągnie, przejrzyj sobie programy studiów i zobacz, co wyda Ci się najbardziej interesujące. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem. Jak nie jestem niczego pewien, to może sobie darować na razie studia. Może w przyszłości będę wiedział, co chcę robić w życiu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ludzie zaczynają studia w wieku 40 czy 50 lat. To ma być nauka dla Ciebie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 14.09.2018 o 17:37, Krystian27 napisał:

Dzień dobry. Mam poważny dylemat i proszę o Waszą podpowiedź. Zastanawiam się nad podjęciem studiów. Myślę o teologii - specjalizacja nauczycielska. 

Chciałbym też pomagać ludziom i pracować w przyszłości w poradni małżeńskiej, aby pomagać rodzinom w ich kryzysach, pomagać także osobom uzależnionym od alkoholu, seksu, hazardu itp, albo nauczać, wychowywać. 

Wiem, że aby uczyć religii, uczyć o Bogu i starać się, aby inni poznali Go to muszę ukończyć teologię. 

Nie wiem jednak, który kierunek będzie najbardziej odpowiedni, aby pracować w przyszłości np w poradni rodzinnej, pomagać rodzinom, uczyć ich własciwego życia wspólnego w rodzinie i odpowiedzialności, lub żeby pomagać osobom uzależnionym?

Czytałem, że kierunek praca socjalna może być odpowiedni. 

Wiem też, że jest taki kierunek jak Nauki o rodzinie. 

Jest też pedagogika o różnych specjalizacjach no i psychologia. Dużo pokrewnych kierunków dających podobne albo te same kwalifikacje. Jednak który kierunek będzie najlepszy? 

Co chcę robić w przyszłości i jaki kierunek wybiorę to już ode mnie zależy.

Praca socjalna, psychologia, pedagogika, Nauki o rodzinie? 

dołączam się do pytania

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę, że zgodnie z pasja inaczej będziesz się męczyć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Opcja optymalna. Kierunek związany z pasją, który przyjemnie się studiuje i ma się po skończeniu mnóstwo ofert zatrudnienia. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pedagogikę sobie daruj/darujcie, bo z tego co widzę po znajomych to, co najwyżej praca w przedszkolu z małymi, rozbrykanymi dziećmi. Jeśli chodzi o nauki o rodzinie to też raczej kiepska opcja, jeśli nie jesteś księdzem, tudzież zakonnicą ;) Psychologia wydaje się taka najbardziej rozwojowa, dająca najwięcej możliwości. Jeśli chodzi o Pracę Socjalną. To ten kierunek traktowałbym jako kierunek zapasowy, rezerwowy po Psychologii ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Cześć Jestem studentem pierwszego roku filologii polskiej na UMCS.  Studia idą mi całkiem dobrze, dlatego myślę nad podjęciem drugiego kierunku w przyszłym roku. Ma to być historia. Po pierwsze dlatego, że jest  to moja pasja, po drugie, zawsze to większe możliwości na rynku pracy ( zdobycie uprawnień pedagogicznych do nauczania historii i WOSu oraz szansa na pracę jako na przykład archiwista to chyba całkiem niezłe perspektywy ) Martwię się jednak, czy uda mi się to połączyć. Trzeba przyznać, że to dość rozległe kierunki. Jest to waszym zdaniem wykonalne? Może jest tu ktoś kto podjął się czegoś takiego i mógłby coś poradzić, w kwestii ogólnego 'ogarnięcia" takiego ruchu, by nie doznać potem studenckiego szoku Korzystając z okazji mam też drugie pytanie. Może trochę głupie, ale jednak Co należy rozumieć pod pojęciem studia równoległe? To po prostu drugi kierunek rozumiany klasycznie ( z różnicą w nazwie ), czy coś innego ( czytałem gdzieś, że podstawą przyjęcia na studia równoległe jest średnia z pierwszego kierunku i egzamin wstępny, a nie wyniki maturalne ) Jeśli jest to coś innego niż po prostu drugi kierunek, to na czym polega różnica ? Pozdrawiam
    • Skoro przeczytaleś to nie rozumiem skąd większość pytań skoro odpowiedzi są w innych wątkach.  Pytanie o to czy było komuś łatwiej to rozumiem. Odnośnie kosztów życia i porównania życia studenckiego jest bardzo dużo na forum. Nic się w tej kwestii nie zmieniło. 
    • Oczywiście, że to czytałem... Lecz kieruję tutaj pytania do osób który miały takie same bądź podobne sytuacje.  Nie wyszukałem w przedstawionym przez Ciebie temacie, czy jest ktoś tam po technikum. Czy było im łatwiej?(tak wiem, pytanie retoryczne, ale z czystej ciekawości jak bardzo)  
    • Uzyłeś wyszukiwarki? Od czego ona jest? tematów pełno, dla przykładu: https://taxi2140150.ru/topic/68-zaoczne-czy-dzienne/?tab=comments#comment-324   Wszystko omówione. Temat do zamknięcia.
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.