Skocz do zawartości
novn

Magister w UK czy Germany

Rekomendowane odpowiedzi

Witam. Za rok kończę studia licencjackie na kierunku anglistyka i jako, że co roku jeżdżę na wakacje do UK (Anglii czy Szkocji) zastanawiam się nad studiami magisterskimi tam. Dokładnie chodzi mi o Learning English as a Second Language lub Psycholinguistics. Chcę rozpocząć studia w trybie part-time dzięki czemu chcialbym na pół etapu pracowac w szkole, jako asystent nauczyciela przez okres studiow. Mam jednak obawy, czy nie będę miał problemow w znalezieniu tam pracy w zawodzie po studiach, dlatego pod uwagę biorę też studia mgr w Niemczech, gdzie raczej problemów z pracą miec nie powinienem. Jednak w trakcie studiow nie moglbym tak, jak w UK od razu pracowac, bo nie znam niemieckiego. Ktos ma jakies doświadczenia/rady co wybrac?
 
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Tak chyba zrobię :)  a dietetykę można zawsze później uzupełnić jako 2 letnie mgr albo jakąś podyplomówkę
    • Cześć, piszę pracę magisterską dotyczącą gier komputerowych i graczy. Będę bardzo wdzięczny za wypełnienie ankiety: http://bit.ly/2ImmdXD - chętnie odwdzięczę się tym samym :)
    • Trudność to rzecz względna, bo dla każdego jest trudne co innego i tylko Ty wiesz, co jest trudne dla Ciebie. Dla jednego będzie trudna fizyka, a dla innego rzeźbienie w glinie na ASP, co z kolei dla kogo innego może być czystą przyjemnością. 
    • Zwrócenie uwagi na brak kompetencji językowych to nie obrzucanie gównem, jak raczyłeś to ująć, a próba wyjaśnienia, że być może nie mogłeś znaleźć zatrudnienia jako specjalista od języka nie dlatego, że ogólnie nie ma zapotrzebowania na specjalistów od języka, tylko może nie jesteś aż takim specjalistą i nie masz wymaganych w tym obszarze umiejętności. Znajomość interpunkcji jest taką samą umiejętnością jak każda inna. Po prostu w jednych zawodach się jej wymaga, a w innych nie. Jeśli chciałbyś pracować jako specjalista do spraw językowych, czy to w Polsce, czy w Wielkiej Brytanii, to brak tej umiejętności prawdopodobnie by Cię zdyskwalifikował. I zaręczam Cię, że tak by było w firmach takich jak Penguin, Hachette, HarperCollins czy Bloomsbury, że o Oxford University Press nawet nie wspomnę. Ba, byłoby tak nawet w lwiej części biur tłumaczeń. Bo tego właśnie wymaga się od specjalisty zajmującego się językiem, że będzie robił to lepiej od innych i będzie w stanie opracowywać teksty. Tak samo jak od programisty wymaga się umiejętności programowania, a od pielęgniarki umiejętności założenia wenflonu. Warto podkreślić, że chodzi właśnie o umiejętność, a nie o skończony kierunek, bo to jeszcze niczego nie gwarantuje. 
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.