Skocz do zawartości

masseur

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    26
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez masseur

  1. Cześć. Kilka tygodni temu rzuciłem studia będąc na I roku magisterki. Nie wypisywałem się, po prostu przestałem chodzić na zajęcia. Obecnie szukam pracy. Znalazłem ofertę płatnych praktyk, ale wymagany jest status studenta. Czy ten status przysługuje mi tak długo jak mam ważną legitymację, czyli do końca października, czy do czasu aż wykreślą mnie z listy studentów?
  2. Bardziej mi chodzi o to, czy sama prośba o wstrzymanie się z decyzją przez tydzień jest na miejscu. Jednak z komentarza, który napisałeś wnioskuję, że tak.
  3. Cześć. Złożyłem CV do dwóch firm na staż w dziale controllingu - finanse. Z pierwszą firmą miałem już rozmowę kwalifikacyjną i czekam na ich decyzję o przyjęciu mnie. W drugiej firmie jeszcze nie miałem rozmowy - czekam na zaproszenie na rozmowę. Czy jeśli zadzwonią do mnie z pierwszej firmy i powiedzą, że się dostałem, a w drugiej firmie jeszcze nie byłem na rozmowie kwalifikacyjnej, a chciałbym poznać też jej ofertę, to jeśli powiem pierwszej firmie, że czekam jeszcze na rozmowę w drugiej firmie, bo chcę zobaczyć co mi zaoferują i poproszę o chwilę do namysłu, zanim podejmę decyzję o współpracy, to nie będzie to chamskie albo nie zmieni to decyzji pracodawcy, który zaakceptował moje zgłoszenie? Myślicie, że jak poproszę tak o tydzień czasu do podjęcia decyzji, to będzie ok? Pracy i tak nie zacząłbym w kwietniu, a w maju. Wiem, że to pewnie zależy od konkretnej firmy i pracodawcy, ale jak wam się wydaje?
  4. Cześć. Jestem w kłopotliwej sytuacji. Studiuję na UE w Poznaniu na studiach dziennych. Mam jeszcze 3 egzaminy do zaliczenia. Niestety sesja poprawkowa kończy się z końcem tego tygodnia. Wiem, że na tej uczelni funkcjonuje przedłużenie sesji - trzeba złożyć wniosek do dziekanatu. Niestety nie zrobiłem tego. Czy wobec tego myślicie, że skreślą mnie z listy studentów do końca tego tygodnia, czy będę mógł jeszcze w poniedziałek zanieść ten wniosek i poprawić te egzaminy? Nie bardzo wiem jak to działa, a do dziekanatu nie napiszę, bo jest weekend. Pójść nie pójdę, bo jestem w obecnie w Toruniu. Na stronie UEPu znalazłem takie info: Nie wiem czy te "14 dni po sesji poprawkowej" dotyczy też tego podania o przedłużenie sesji.
  5. Cześć. Obroniłem licencjat z Finansów i Rachunkowości na UMK, teraz jestem na pierwszy roku magisterki na UEPie na tym samym kierunku. Niestety (albo stety) sesja nie poszła po mojej myśli i najprawdopodobniej nie zdam roku. Przy okazji uświadomiłem sobie, że ta dziedzina nie do końca idzie w parze z moimi zainteresowaniami (wiem, późno). Wobec tego zastanawiam się co mógłbym robić zamiast. Wiem już, że jeśli nie zdam, to chciałbym rozpocząć studia zaocznie, a w międzyczasie pracować. Przeglądając internet natknąłem się na "NOWOŚĆ" - studia podyplomowe e-commerce na UEPie. Przede wszystkim chciałbym spytać co sądzicie o studiach podyplomowych. Czytałem opinie, że są mniej prestiżowe na rynku pracy, bo nie dają pełnego wykształcenia wyższego. Czy rzeczywiście tak jest, tzn. pracodawcy patrzą mniej przychylnie na osoby, które zamiast magisterki ukończyły podyplomówkę? Po drugie, czy na tych studiach odnajdzie się osoba, która skończyła pierwszy stopień finansów i rachunkowości? Po trzecie, co sądzicie o samym kierunku? Warto zaryzykować, czy lepiej skończyć już ten FiR? Z tego co wiem, e-commerce rozwija się w Polsce w bardzo szybkim tempie i nasz kraj jest w czołówce, jeśli chodzi o handel internetowy. Marzy mi się otwarcie własnego sklepu internetowego w przyszłości, ale póki co to tylko głośno myślę. Myślicie, że te studia dałyby mi wiedzę, która ułatwiłby mi to zadanie? No i jeszcze jedna bardzo ważna kwestia. Czy w razie czego po tych studiach znajdę atrakcyjną etatową pracę? Czym właściwie mogę się zajmować po takich studiach (skończywszy uprzednio FiR)? Po czwarte, nie mogę znaleźć informacji na temat tego w jakich dniach tygodnia odbywają się te studia. Tak jak dzienne, czy jak zaoczne? http://ue.poznan.pl/pl/uniwersytet,c13/administracja-i-jednostki-uep,c9844/centrum-edukacji-menedzerskiej,c1383/studia-podyplomowe,c4865/spis-alfabetyczny,c4872/e-commerce-nowosc,c12323/rekrutacja-i-oplaty,a76014.html
  6. Czyli generalnie warto zacząć w księgowości? A controlling?
  7. Cześć. Studiuję finanse i rachunkowość na 4 roku. Na studiach nie czuję się mocny. Często trudność sprawia mi zrozumienie takiego ekonomicznego języka. Mniejszy problem mam z zadaniami obliczeniowymi. Nie wiem, czy to jest to co chciałbym robić w życiu, dlatego chcę rozpocząć jakieś praktyki/staż, żeby sprawdzić jak może wyglądać praca po takim kierunku. Generalnie wolałbym pracę bardziej na liczbach, wykresach, danych, ścisłych wytycznych, niż pracę, w której musiałbym wykazać się obszerną wiedzą teoretyczną i kreatywnością z zakresu ekonomii. W jakim obszarze powinienem szukać praktyk, jak myślicie?
  8. Ale o jednym bodaj wspomniałeś, że ustawiają się do niego duże kolejki.
  9. @Łukasz, przeglądałem sobie trochę to forum i w pewnym wątku natknąłem się na twój komentarz, w którym wspomniałeś o doradcy zawodowym. Wymieniłeś zarówno Toruń jak i Gdańsk. Czy mógłbyś podać mi namiary na tego doradcę z Torunia? Możesz na priv.
  10. Dlatego nie znajduję sensu w studiowaniu mechaniki. Spróbuję w tym controllingu popracować, tak jak mówiłem, będę polował na jakieś staże z nim związane. A nóż mi się spodoba. Tylko muszę jeszcze przebrnąć przez te 2 lata. Głupio byłoby teraz z tego rezygnować. Trochę poświęcenia mimo wszystko w to włożyłem. Szczególnie nerwów.
  11. Teraz już chyba niczego. Chcę dokończyć te studia (został ten rok i następny) i w międzyczasie spróbować pracy w controllingu. W przyszłym roku planuje zapisać się na jakiś staż. Z tego co się orientowałem, to praca w controllingu wiąże się bardziej z jakimiś obliczeniami w excelu, analizą, co już mogłoby być fajniejszym zajęciem. Żyję cały czas z nadzieją, że w pracy nauczę się więcej niż na studiach i staram się nie przejmować tym, że na studiach mało rozumiem. Studia to szerszy zakres, bo tam są i finanse i rachunkowość i bankowość... W controllingu będę miał raczej węższy zakres i bardziej konkretny. Taką mam przynajmniej nadzieję. Lepszego pomysłu na życie zawodowe póki co nie mam. Ale jestem otwarty na propozycje.
  12. Ale tak zrobiłem i czasu nie cofnę. Mam się teraz nad sobą użalać i rozpaczać czemu tak zrobiłem? Nad Mechaniką/mechatroniką itp. myślałem, ale raz, że kierunki te mają podobno tyle wspólnego z samochodami, co informatyka z graniem, a dwa, to na takich kierunkach dominuje matma i fizyka, z których nie byłem jakiś wybitnie dobry - z matmy przeciętniak, z fizyki dużo gorzej. Wybrałem finanse i rachunkowość, bo wydawały mi się łatwiejsze i lepiej płatne. Dobrze płatne może i są, ale łatwe to niezbyt. Praca mechanika, taksówkarza, czy kierowcy tira mnie nie pociąga z różnych względów. Wolałbym ingerować w tworzeniu nowych pojazdów, brać udział w projektach, tworzyć nowe rozwiązania. Ale do tego nie wystarczy zamiłowanie do motoryzacji, potrzebne są też umiejętności z przedmiotów ścisłych, z których jak już wspomniałem zbyt dobry nie byłem.
  13. Nie miałem pomysłu na nic, więc poszedłem tu, czasu nie cofnę. Nie powiedziałem, że żałuję decyzji. Możliwe, że gdybym nie poszedł na studia albo poszedłbym na inny kierunek, to też bym żałował - tego nie wiem. Jestem tu gdzie jestem i chcę spróbować się w controllingu. Może mi się spodoba. Przecież praca często różni się od studiów. Fajnie byłoby gdybym mógł połączyć kierunek studiów z czymś co lubię, czyli z samochodami.
  14. Poszedłem, bo nie miałem planów na przyszłość, a coś chciałem robić. Jestem na 4-tym roku, z roczną przerwą. Trochę późno, żeby zmieniać kierunek i robić wszystko od nowa. Zresztą, nie wiem czy znalazłbym studia, które mogłyby mnie naprawdę zainteresować. A praca to już inna bajka.
  15. Skoro ma się to nijak do potrzeb na rynku, to nie muszę się zbytnio przejmować tym, że nie jestem orłem na tych studiach? Generalnie wybrałem już specjalizację - finanse, audyt i podatki, ale zrobiłem to bez przemyślenia, po prostu najwięcej osób na to szło. I zacząłem się zastanawiać czy nie przepisać się na rachunkowość i skarbowość. Obie specjalizacje raczej tak samo mnie interesują, czyli średnio - tak jak całe studia.
  16. Cześć. Studiuję finanse i rachunkowość na UEPie. W przyszłości planuję celować w zawód specjalisty ds. controllingu/analityka finansowego, a dalej w kontrolera finansowego. Zastanawiam się jaka specjalizacja tego kierunku lepiej mnie przygotuje do tego obszaru: "finanse, audyt i podatki" czy "rachunkowość i skarbowość"?
  17. Na pewno, ale myślałem, że dowiem się czegoś też tutaj. Może ktoś coś wie.
  18. Cześć. Studiuję finanse i rachunkowość na pierwszym roku magisterki. Ostatnio znajoma, która pracuje w Lidlu w dziale rekrutacji spytała mnie, czy nie szukam może pracy, bo poszukują kandydata na stanowisko "specjalista ds. controllingu". Skusiła mnie ta propozycja, ale mam też pewne obawy. Jedyna moja praca jaką podejmowałem wcześniej to przeprowadzanie inwentaryzacji u syndyka, nigdzie indziej na dłuższą metę nie pracowałem. Także przyznam, że trochę się boję podjąć tej pracy... Co innego gdyby to był staż czy praktyka - tam pokazaliby mi co i jak, a tutaj nie wiem czego się spodziewać. Na studiach nie jestem orłem, więc mam obawy czy sobie poradzę. czy nie będę im tam tylko zawadzał . Chciałbym się od was dowiedzieć na czym konkretnie polega praca na takim stanowisku. W ogłoszeniu piszą, że będę odpowiedzialny za "Sporządzanie cyklicznych raportów dla kadry zarządzającej". Tylko co to sformułowanie tak szerzej oznacza w praktyce? I jeszcze jedno. W wymaganiach napisali "bardzo dobra znajomość Excela". Co mam rozumieć przez "bardzo dobra"? Tutaj link do oferty: https://www.pracuj.pl/praca/specjalista-ds-controllingu-poznan-okolice-jankowice-pow-poznanski-tarnowo-podgorne-pow-poznanski-okolice,oferta,6395535
  19. Kierunek studiów wybrałem na ostatnią chwilę. Nie chciałem być bez papierka więc musiałem coś wybrać. Padło na finanse, nie wiem właściwie dlaczego. Wybrałem mniejsze zło. A przynajmniej tak mi się zdawało. Nie jest to najciekawszy kierunek, ale nie żałuję, że go wybrałem. Teraz tylko muszę trafić z zawodem. Co do własnego biznesu - myślałem nad tym, ale jeszcze na to za wcześnie. Na razie nie mam ani pomysłu na biznes, ani takiego rozeznania w przedsiębiorczości.
  20. @aguagu Wspomniałeś/aś o aktuariuszu. Czy przeciętniak z matmy i absolwent FiRu ma w ogóle szanse nim zostać?
  21. Właśnie nie wiem. Problem w tym, że nie mam jakichś konkretnych zainteresowań. Dlatego próbuję szukać czegoś kierując się wysokimi zarobkami i nieprzerażającym poziomem stresu.
  22. Cześć. Jakie są perspektywy pracy po kierunku fiannse i rachunkowość? Chodzi mi o dobrze płatne, ale jednocześnie nie jakieś mega stresujące zawody. Pytam, bo zaczynam zaraz magisterkę i nie mam żadnych planów na to co po studiach, a chciałbym mieć już wyznaczony jakiś kierunek, cel. Zastanawiam się też jaką specjalność wybrać: "finanse, audyt, podatki", czy "ubezpieczenia i zarządzanie ryzykiem". Wiem, że np. makler dużo zarabia, ale jest to bardzo stresujący zawód, więc odpada. Dobrze płatnym zawodem jest też aktuariusz, przy czym nie jest aż tak stresujący jak makler, z tego co czytałem, ale to raczej bardziej matma niż ekonomia, a z matmy byłem 'trójkowy' (w sumie z ekonomii też jestem 'trójkowy'), więc nie wiem czy to najlepszy pomysł. Jakie znacie jeszcze dobrze płatne, ale jednocześnie nie jakoś bardzo stresujące zawody, w które można celować po tym kierunku? Pozdrawiam!
  23. Ehhh... Jestem obecnie na drugim roku kierunku "finanse i rachunkowość". Strasznie nudzą mnie te studia i wiem, że w przyszłości na pewno nie będę chciał być księgowym. Studiuję to tylko dlatego, że nie potrafię znaleźć niczego innego co by mnie zainteresowało. Pasjonują mnie samochody i niby jest mechatronika, jest mechanika i budowa maszyn, jest automatyka i robotyka, ale z tego co czytałem te kierunki mają tyle wspólnego z samochodami co informatyka z graniem. Druga sprawa jest taka, że na takie kierunki powinno się zdawać fizykę, której nawet podstaw nie opanowałem. Z matmą jest trochę lepiej, bo mam ją na obecnym kierunku studiów, ale orłem z niej nie jestem. Nie wiem co mam robić :/ Chcę studiować, żeby mieć dobrą pracę. Moim największym celem w życiu i marzeniem od dzieciństwa jest sprawienie sobie Mustanga Shelby GT500 za conajmniej 300 tys zł i w sumie jest to jedyna rzecz, która motywuje mnie do studiowania, mówię całkiem poważnie.
  24. Znaczy te koła naukowe, na których konstruuje się bolidy i urządza wyścigi brzmią całkiem ciekawie. Tylko takie ścisłe kierunki to głównie matma i fizyka, a te przedmioty nie są moją mocną stroną, więc mógłbym mieć kłopoty, tym bardziej, że AGH to nie jest przeciętna uczelnia. Będę szczery, najchętniej rzuciłbym studia, otworzył swój biznes i zarabiał pieniążki, żeby uzbierać sobie na wymarzone auto. Na to niestety potrzeba pomysłu, którego mi brak, dlatego siedzę na tej uczelni i haruję na ten papierek, żeby ostatecznie dostać jakąś w miarę przyzwoitą pracę i zarobić na to auto + utrzymanie go. Jedno jest pewne - studia nie sprawiają mi przyjemności, siedzenie przy książkach nie sprawia mi przyjemności - niezależnie od kierunku. Jedyne czego się uczę a co sprawia mi przyjemność to gra na pianinie. Jestem samoukiem, zacząłem uczyć się od zera, na plastikowych organkach zerkając na youtubie jak robią to inni, aż szło mi coraz lepiej i gra zaczęła sprawiać mi większą przyjemność. Rok temu rodzice kupili mi dobre pianino, na którym po 2 latach samodzielnej nauki potrafię grać coraz to bardziej skomplikowane utwory. Samochody i muzyka - moje dwie największe pasje, co ja bym dał, żebym na jednej z nich mógł PORZĄDNIE zarobić.
  25. Cześć wam. Jutro zaczynam drugi rok studiów, kierunek "Finanse i Rachunkowość". Szczerze mówiąc nudzi mnie ten kierunek, nic ciekawego się nie dzieje, wybierając go nie kierowałem się rozsądkiem. Interesuję się motoryzacją, a konkretniej samochodami, jeszcze ściślej - sportowymi. Oh co ja bym dał, żeby istniał kierunek typowo samochodowy, po którym można mieć dobrą pracę. Ale wróćmy do rzeczywistości. Szukam kierunku, który jest głównie nakierowany na motoryzację, i po którym można mieć DOBRZE płatną pracę. Wiem, że istnieją kierunki typu mechatronika, czy mechanika i budowa maszyn, ale z tego co wiem z samochodami mają one tyle wspólnego co informatyka z graniem.
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.