Skocz do zawartości
score

Wymagania na Erasmusa

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć

No właśnie, jakie są wymagania na wyjazd na Erasmusa? Wie ktoś dokładnie co i jak? Średnia pewnie z 4,5 i fluence english ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie na uczelni teraz jest nabór na Erasmusa, a jako, że nie ma zbyt wielu chętnych to brana jest pod uwagę tylko znajomość języka i w tym celu przeprowadzana jest specjalna rozmowa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A czy ktoś z Forumowiczów miał może styczność z jakimiś collegami w Oxfordzie albo Cambridge? Bo mój promotor zakomunikował mi ostatnio, że tam pojadę na erasmusa i prawie spadłam z krzesła, słysząc to :P tak więc jeśli ktoś był - podzielcie się informacjami :) jakimikolwiek :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to te rozmowy rekrutacyjne sa prowadzone po angielsku ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie wszystkie rozmowy są po polsku. nikt ciebie nie sprawdza. musisz tylko okazaćznajomość języka,potwierdzoną jakimś oficjalnym papierkie, ja byłem w Lonynie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, tak, certyfikatem najlepiej : )

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak na prawdę wszystko zależy od wybranej uczelni.  Każda uczelnia do tego inaczej podchodzi, mimo pewnych wymagań. Musisz iść do opiekuna lub koordynatora Erasmusa na swoim wydziale i z nim porozmawiać.  Tak będzie najlepiej. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Postanowiłem, że studia wybiorę takie, żeby były jak najbardziej dla mnie interesujące, jednak będą one w zakresie matematycznym.  Jeśli stwierdzę, że ten kierunek mi nie odpowiada, to: a) zrobię wszystko, żeby to zmienić – przygotuję się sam do matury z biologii i chemii, napiszę ją i zmienię studia. (szczerze to jestem otwarty i nie sądzę, żeby przeszkadzały mi w przyszłości takie dynamiczne zmiany – wiem, jak ważne jest lubienie swojej pracy).   b) dokończę licencjat z aktualnego wtedy kierunku, jednocześnie zaocznie realizując biologię i chemię, przygotowując się z nich do matury. Tym sposobem zacząłbym studia farmakologiczne już z licencjatem z innego kierunku.   Co o tym sądzicie? Czy te obie opcje zabezpieczają mnie przed aktualnym martwieniem się? Czy lepiej spróbować coś z matematyką i później najwyżej zmienić kierunek, czy może zignorować obie te opcje i teraz już zmienić? Bardzo ważna jest teraz dla mnie Wasza opinia.
    • Z tego co wiem to nie ma takiej możliwości. 
    • Jestem z Warszawy, więc UW, niby najlepszą uczelnię w kraju,  mam niemal pod nosem, a patrząc na moje wyniki w nauce nie powinnam mieć większego problemu w rekrutacji. A że najwidoczniej lubię utrudniać sobie życie i robić wszystko na przekór, postanowiłam stąd wyjechać i na studia wybrać uczelnię w innym mieście - padło na poznański UAM z racji wysokiego miejsca w rankingu i paru unikatowych kierunków, które mnie zainteresowały. A wyjechać chcę z kilku powodów: 1. mam nadzieję wcześniej czy później przeprowadzić się za granicę, tak na 2-3 lata co najmniej, żeby nie wskakiwać od razu na głęboką wodę chciałabym najpierw doświadczyć mieszkania w obcym mieście przed zamieszkaniem w obcym kraju 2. chcę wyrobić w sobie pewność siebie i zaradność, nauczyć się wychodzić poza strefę komfortu 3. czuję, że im dłużej będę zwlekać z opiszczeniem gniazda, tym trudniejsze to będzie dla mnie i dla mojej mamy (jesteśmy ze sobą bardzo blisko, a poza mną nie ma prawie nikogo - jest po rozwodzie, nie ma rodzeństwa, rodzice nie żyją) 4. typowa szczeniacka żądza wolności i niezależności   Oczywiście boję się takiej wielkiej zmiany, ale skoro tyle osób to robi, to i ja mogę,  prawda? Bardziej mnie martwi kwestia finansowa - niby nas stać, ale jednak wydatek spory, a nie chcę sępić pieniądze od rodziców. Tak, mogę iść do pracy, ale zanim to się stanie, będę mocno zależna, zwłaszcza od mamy.  Poza tym martwię się właśnie o mamę, że beze mnie będzie jej ciężej niż mnie bez niej. Tutaj się pocieszam, że w nieskończoność u niej mieszkać nie będę i ten moment prędzej czy później by nastąpił i tak. Więc sama już nie wiem, czy warto wyjeżdżać... UW ma trochę mniej ciekawszą ofertę od UAM-u, ale przynajmniej większy komfort, no i dużo bym zaoszczędziła, zostając w domu.
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.