Skocz do zawartości
MRG

Mechanika i budowa maszyn - jaką uczelnia?

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć. W maju zdaje maturę i zastanawiam się nad mechaniką i budową maszyn. I stąd moje pytanie:

Która uczelnia jest najlepsza do pójścia na ten kierunek?

Pod uwagę biorę politechniki z Rzeszowa, Krakowa i Warszawy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Klasyczne pytanie. Raczej zastanów się gdzie chcesz spędzić kawał swojego życia. Czy chcesz zostać na stałe? Na pewno Warszawa i Kraków daje największe szanse. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No właśnie się najbardziej nad Warszawą zastanawiam, Kraków na drugim miejscu, w ostateczności, Rzeszów bo mam najbliżej, tylko że ten Rzeszów to takie koło ratunkowe, jakby mialbym się nie dostać z jakiegoś powodu na pozostałe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to masz odpowiedz na swoje pytanie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
4 godziny temu, Elvis napisał:

No właśnie się najbardziej nad Warszawą zastanawiam, Kraków na drugim miejscu, w ostateczności, Rzeszów bo mam najbliżej, tylko że ten Rzeszów to takie koło ratunkowe, jakby mialbym się nie dostać z jakiegoś powodu na pozostałe.

Na Twoim miejscu celowałbym w Kraków - później Warszawa.
Pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Konkretnie dlaczego?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kilkoro moich znajomych studiowało tam ten kierunek - wszyscy zadowoleni.
Pomijając też poziom studiów - Kraków zdaje się być przyjemniejszym miejscem dla studenta aniżeli Warszawa ;)
Pozdrawiam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może dla takiego studenta który chce tylko studiować i od czasu do czasu dorobiać w jakiejś kawiarni na przykład, ja myślę raczej nad studiowaniem połączonym z pracą. I na pewno nie będzie to praca jako kelner.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mazowsze i Małopolska mają jedne z najsłabszych rynków dla inżynierów (nie tylko mechaników) w całej Polsce. Oba regiony mają po dwie bardzo duże politechniki, a przemysłu jak na lekarstwo, co siłą rzeczy mocno ogranicza perspektywy "na miejscu". To tak na marginesie rozważań o rynku pracy, co w zasadzie nie dotyczy nowicjusza, bo przed końcem 3. roku zwyczajnie brakuje jakiejkolwiek wiedzy.

 

Do rzeczy - napisałeś "najlepsza", ale w żaden sposób nie zdefiniowałeś kryteriów oceny:P MiBM to bardzo rozległy kierunek, więc najpierw trzeba rozpoznać swoje zainteresowania. Różne wydziały prowadzą ten kierunek zorientowany na zupełnie odmienną tematykę. Tak więc spotkasz MiBM o specjalnościach m.in. pojazdy, CAE, CAM, energetyka cieplna, chłodnictwo i klimatyzacja, turbiny i wiele innych. Nie warto wpakować się w naukę czegoś, co kompletnie nie interesuje. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślałem nad specjalnościami: pojazdy, konstrukcje cienkościenne, nadwozia pojazdów, maszyny robocze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Myślę że na tym etapie wiedzą która jest już zgromadzona na forum powinna zaspokoić Twoja ciekawość. W ciągu 4 lat zmienia się tak wiele, że rozmawiania na tym etapie o studiach jest trochę strzelaniem slepakami. Poczytaj forum i ewentualnie zadaj konkretne pytania. 
    • Cześć, Chodzę do 3 gimnazjum i może dość wcześnie, ale intensywnie zastanawiam się nad kierunkiem studiów. Najbardziej interesuje się matematyką (na pewno będę szedł na mat-fiz w liceum, o rekrutację nie muszę się martwić, ponieważ mam już laureata konkursu przedmiotowego z drugiej klasy, właśnie z matematyki). Już od pierwszej klasy gimnazjum mam do czynienia z zadaniami olimpijskimi poprzez udział w OMJ, w tym roku biorę udział również w OM i z bardzo dużym prawdopodobieństwem dostanę się do drugiego etapu. Jest więc spora szansa, że w ciągu najbliższych 4 lat, przynajmniej raz, uda mi się zdobyć tytuł finalisty OM, co dawałoby duże ulgi w postepowaniu rekrutacyjnym (bo na kierunku, który wybiorę matematyka będzie musiała odgrywać istotną rolę). Zawsze trochę interesowało mnie prawo i chciałbym, w miarę możliwości, żeby studia były w jakimś stopniu z nim pozwiązane. Dodam, że przedmioty typu geografia, biologia, chemia, historia zdecydowanie nie należą do moich ulubionych, ponieważ wymagają one w dużej mierze uczenia się na pamięć informacji, które w znikomym stopniu pokrywają się z moimi zainteresowaniami. Natomiast Wosu już do tej grupy nie zaliczę, gdyż tematyka tego przedmiotu zawsze budziła moją ciekawość. Moją piętą achillesową są natomiast języki obce, w gimnazjum uczę się angielskiego i niemieckiego. Tego drugiego nie wyobrażam sobie kontynuować w liceum, zamienię go na francuski w liecum, który wybieram jedynie z przymusu nauki drugiego języka obecgo. Natomiast do angielskiego, mam zamiar się przyłożyć, bo brak jego znajomości zamyka wiele furtek i wiem, że muszę go opanować na przyzwoitym poziomie, mimo trudności w nauce języków. Przedmioty jakie planuje pisać na maturze to: podstawa z polskiego, podstawa z angielskiego, rozszerzenie z matematyki (o ile nie będę zwolniony), w grę wchodziłyby jeszcze ewentualnie rozszerzenie z fizyki i rozszerzenie z Wosu. Wracając do wyboru uczelni, jestem z Olsztyna i studiować na pewno tutaj nie będę. Rozważam różne możliwości i prosiłbym o porównanie pod kątem powyższych kryteriów uczelni: we Wrocławiu, Warszawie (tu raczej UW wygrywa z SGH, bo z tego co czytałem na forum UW kładzie większy nacisk na matematykę, a SGH na języki, a jeżeli chodzi o inne w tym mieście to nie wiem czy warto brać je pod uwagę), Krakowie, Poznaniu, może Toruniu, albo Gdańsku. Będę wdzięczny za każdą informację, która będzie pomocna przy wyborze uczelni za 4 lata, a teraz zaspokoi moją ciekawość w tym temacie.
    • Dokładnie. O stolicy nie pomyślałem a to świetny pomysl.
    • Jeśli chcesz studiować MiBM, jak pisałeś w innym wątku, to pracując jako kosztorysant budowlany niczego nie zyskujesz i nie tracisz. Po prostu nie ta branża. Inna sprawa, że na dziennych nie starczy Ci czasu na pogodzenie ze sobą pracy, obecności na zajęciach i nauki. Aczkolwiek na ostatnich semestrach niektórzy pracują już na część etatu, ale mając przyznany indywidualny tryb studiów. 
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.