Skocz do zawartości
kazik12

Filologia angielska

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć wszystkim

Przez ostatnie 2 lata studiowałem germanistykę, lecz niestety nie udało mi się uzyskać promocji na kolejny rok. Mimo to chciałbym dalej się kształcić na studiach, choć już nie koniecznie na tym samym kierunku. Pozostaje mi też tylko opcja pójścia na studia zaoczne.  Zastanawiam się teraz nad różnymi kierunkami studiów. Filologia angielską jest pierwszym kierunkiem jaki przychodzi mi na myśl, szczególnie, że planowałem na ten kierunek się wybrać na samym początku i w ostatniej chwili stwierdziłem, że język niemiecki będzie bardziej przydatny w przyszłości. Z językiem angielskim u mnie nie jest źle, porobiłem trochę testów poziomujących i wynika z nich, że mój angielski jest gdzieś w okolicach poziomów b2/c1. Plus bardzo lubię używać samego języka. Lecz teraz pozostaje pytanie czy nie lepiej byłoby ukończyć inny kierunek studiów, np coś związane z informatyką, i dodatkowo wyrobić sobie certyfikat FCE lub CAE. Pracowałem przez jakiś czas jako pomocnik w tłumaczeniach papierów z języka niemieckiego na polski i muszę przyznać, że spodobała mi się ta praca, teraz tylko pytanie czy aby na rynku pracy i tak nie ma już za dużo tłumaczy angielskiego. Z tymi informacjami zwracam się z pytaniem do was. Dalej kształcić się na polu które już znam stosunkowo dobrze, czy może lepiej zdobyć wykształcenie w kierunku nie filologicznym, lecz z wyrobionym certyfikatem potwierdzającym zdolności w języku angielskim? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poczytaj trochę forum o tym jak powinno się wybierać studia. Myślisz ze na studiach informatycznych się otrzymasz? Zdajesz sobie sprawę jakie są tam wymagania?

Studiowales filologię więc wiesz z czym to się je. Wiesz już co Cię czeka na filologii angielskiej. Pytanie tylko czy to jest to co Cię pasjonuje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzięki za odpowiedź :)
Odnośnie ostatniego punku. Mówiąc kolokwialnie, jaram się absolutnie językami, w szczególności językiem angielskim i rosyjskim. Przekładanie tekstów na język polski  i tłumaczenie znajomym różnych fraz, lub nawet zagadnień związanych z angielskim daje mi sporą satysfakcję. Studia informatyczne to pomysł, który też już kiedyś przerabiałem, lecz nigdy nie miałem okazji zorientować się jak wygląda program studiów na takim kierunku. Po sprawdzeniu tego stwierdzam, że już prędzej wrócę na germanistykę niż się rzucę na coś tak obszernego. Praca z komputerem zawsze sprawiała mi przyjemność i spora część znajomych często mi powtarza, że studia informatyczne by do mnie "pasowały". Tak na dobrą sprawę napisałem tego posta chwilę po rozmowie ze znajomą właśnie na ten temat. Ale stwierdzam, że już po pierwszym semestrze byłbym tym wszystkim absolutnie wykończony. Filologia angielska wydaje się zaś najlepszym wyborem na obecną sytuacje. 
Muszę sobie przemyśleć dokładniej, czy robienie anglistyki na chwile obecną ma jakikolwiek sens, choć zgaduję, że jeżeli się już na jakiś kierunek zdecyduję, to będzie to właśnie ten kierunek.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Można spytać, jaki przedmiot okazał się dla Ciebie zabójczy na germanistyce? Możliwe, że sama podejmę ten kierunek... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
W dniu 8.09.2018 o 16:10, francaismonamour napisał:

Można spytać, jaki przedmiot okazał się dla Ciebie zabójczy na germanistyce? Możliwe, że sama podejmę ten kierunek... 

Odpowiedź zdecydowanie spóźniona, ale lepiej późno niż wcale :d. Poległem na końcowym egzaminie z PNJN, do którego po prostu za mało się przygotowałem z punktu leksykalnego, więc można by powiedzieć, że PNJN leksyka był najcięższym przedmiotem. Słownictwo jakie nam zapodano było po prostu przytłaczające. Problematyczny był także syntax, choć osobiście jakoś się z tym uporałem po załatwieniu sobie dobrych notatek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 godzin temu, kazik12 napisał:

Odpowiedź zdecydowanie spóźniona, ale lepiej późno niż wcale :d. Poległem na końcowym egzaminie z PNJN, do którego po prostu za mało się przygotowałem z punktu leksykalnego, więc można by powiedzieć, że PNJN leksyka był najcięższym przedmiotem. Słownictwo jakie nam zapodano było po prostu przytłaczające. Problematyczny był także syntax, choć osobiście jakoś się z tym uporałem po załatwieniu sobie dobrych notatek.

Mówisz o Praktycznej nauce języka?
 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

na pewno. Bardzo trudny przedmiot i wiele osób na nich poległo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.