Skocz do zawartości
MlodyKurczak

Ulga studencka bez legitymacji

Rekomendowane odpowiedzi

Czołem.

Sytuacja wygląda nastepujaco: zmienilem kierunek i musialem oddac legitymację. I mam pytanie: czy jesli mam decyzję o przyjeciu na studia to czy mam prawo korzystać z ulgi czy dopiero po 1 października jak już zostane oficjalnie studentem i otrzymam legitymacje?

Nie chce placic pozniej mandatu gdyby sie okazalo ze nie moge korzystac ze znizki, dlatego wolę sie upewnic, aby potem nie miec problemów. Pozdr :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dopiero jak dostaniesz legitymację.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ehh, szkoda. W tamtym roku pamietam, ze kupowalem miesieczny to wolaly ode mnie decyzje, ale moze to inna sytuacja. No nic, dzieki za odp ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To zależy, na co miałaby być ta zniżka. Ja jeżdżę np. Kolejami Mazowieckimi i tam osoby niestudiujące, ale mające mniej niż 26 lat, mogą korzystać z ulgi 35 %. Trzeba wszystko sprawdzać w regulaminie przewoźnika :)  

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • A praca dziennikarska? A wszelkiego typu zawody związane z marketingiem i PR? To też wszystko można robić po filologii polskiej. Dużo więcej się nauczysz na filologii. Na pewno nie będziesz żałowała wyboru filologii z tych 2 kierunków.
    • Marzy mi się praca w wydawnictwie, najlepiej związanym z książkami. Przez chwilę myślałam o filologii, ale koniec końców nie jestem do niej przekonana. Daje co prawda większe pole manewru i mogłabym pózniej wybierać pośród większej ilości specjalizacji, zawodów niż po edytorstwie, no ale jakich. Poza nauczaniem j. polskiego w szkołach oraz wspomnianym wcześniej edytorstwie nic innego nie przychodzi mi do głowy. A właśnie praca polonistki kompletnie mnie nie interesuje, nie mam do niej predyspozycji. Wydaje mi się więc, że mając plan tego co chciałabym robić, lepiej będzie wybrać bardziej konkretny kierunek. Oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że jest to pewnie jeden z tych kierunków, po których łatwiej o pracę w przysłowiowej Biedronce, niż na wymarzonym stanowisku, lecz nawet gdyby taka sytuacja zaistniała to i tak, myślę że nie będą to lata zmarnowane, gdyż zdobędę umiejętności, które mogą mi się przydać podczas realizacji innego mojego planu. Mianowicie od zawsze lubię pisać i chciałbym stworzyć w przyszłości własną książkę. Rozważam również aplikowanie na Uniwersytet Wrocławski na kierunek kultura i praktyka tekstu: twórcze pisanie i edytorstwo, lecz kilometry oraz wydaje mi się większe koszta utrzymania skłaniają mnie jednak ku Lublinowi.
    • A co byś chciała po tym robić? Dużo lepiej wybrać filologię polską.
    • Rozszerzonej. Zawsze daje Ci szerokie możliwości rozwoju w przyszłości. 
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.