Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, jestem na drugim semestrze pierwszego roku filologii angielskiej z jezykiem chińskim i coraz bardziej dociera do mnie to, że nie jest to dla mnie.

Zastanawiam się nad pójściem na Podyplomówki z zarządzania (docelowo w Łodzi).

Pytania do Was:

1. Czy jest ciężko i nie ma czasu wolnego? (jak na ang-chn) - chcę kontynuować naukę języków w domu

2. Czy uczą tam praktycznych rzeczy? - przydatnych do pracy w firmie/ własnym biznesie

3. Jakie są perspektywy po tym kierunku?

4. Jak wygląda tam kwestia praktyk?

 

Z góry dziękuję za odpowiedź

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Program pewnie podobny do tego, co jest na innych uczelniach tego typu. Tak naprawdę zbytnio poszczególne szkoły tutaj się nie róznią. Jak wszędzie, więcej teorii, niż praktyki. Perspektywy takie, że masa ludzi po tym, ale jednocześnie są to studia, które dają więdzę z wielu dziedziń. Akurat takie połączenie studia z zarządzania z chińskim może być dobrym pomysłem, bo taki pracownik może się przydać w np. w firmie handlowej, a osób z znajomością chińskiego nie ma wiele.

  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Właśnie chiński sprawił że uciekam. Chcę skupić się na angielskim i włoskim, które już znam.

Czy jest tam dużo matematyki?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na zarządzaniu jest matematyka głównie na 1 roku w różnych formach, samej matematyki ale też statystyki i innych. 

Praktyki jak wszędzie, musisz sobie załatwić sam. 

Nie licz na to że będziesz miał więcej czasu wolnego niż na filologii.

  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszystko zależy również od specjalizacji jaką wybierzesz na UŁ. :) Jestem po zarządzaniu w Bydgoszczy i jeżeli będziesz chciał kontynuować naukę języków to dasz radę ;)
Tak jak Łukasz napisał, jest bardzo dużo matematycznych przedmiotów. Jednak one są mega przydatne. Ja miałam np. Podyplomówki z zarządzania finansami przedsiębiorstw/ rachunkowość oraz wiele innych. Dobry księgowy to podstawa firmy! :D 
Aktualnie zajmuje się marketingiem oraz social media, lecz nie żałuje że poszłam na Podyplomówki z zarządzania :) 

  • Thanks 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cóż, zrobiłem właśnie na odwrot :D - przepisuje część ocen na angielski z włoskim. Później zrobię coś z administracją / zarządzaniem jako zaoczne albo podyplomowepodyplomowe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Super! Mam nadzieję, że będziesz zadowolony z tej zmiany :D Trzymam kciuki, powodzenia. ;)

  • Like 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.


  • Podobna zawartość

    • Przez Marja
      Cześć, planuję rekrutować na studia niestacjonarne II stopnia do WSB w Trójmieście. I właśnie wybieram między takimi specjalnościami studia z zarządzania jak Psychologia w zarządzaniu/ Podyplomówki z marketingu i komunikacja społeczna / Podyplomówki z zarządzania zasobami ludzkimi. Jakie macie opinie na ten temat? Może ktoś studiuje? Interesują wszystkie informacje o kierunkach, o uczelnie a również o Trójmieście (lepiej podać się do Gdyni czy Gdańska)
      Dziękuję z góry!)
    • Przez skowronski
      Witam wszystkich forumowiczów.
       
      Już wkrótce przyjdzie mi podjąć jedną z najważniejszych decyzji w moim życiu- wybrać kierunek studiów. No i tutaj pojawiają się kłopoty
      Otóż od dłuższego czasu nie mogę się zdecydować jaki konkretnie kierunek studiów chcę studiować.
      Jestem jednak przekonany, że chcę studiować jakiś kierunek ekonomiczny, gdyż od dłuższego czasu interesuję się tymi tematami i wiem że chciałbym rozszerzać wiedzę w tym kierunku.
      Jeśli chodzi o kwestie uczelni to rozważam Uniwersytet Gdański aczkolwiek z tyłu głowy siedzi mi też myśl o Uniwersytecie Ekonomicznym w poznan.taxi2140150.ru.
       
      Jeśli chodzi o same kierunki studiów to rozważam Kierunek ekonomia, FiR, Podatki i doradztwo podatkowe, Międzynarodowe Stosunki Gospodarcze lub z.arządzanie.
      Nie jestem jakimś matematycznym geniuszem(na maturze przewiduję około 40-50%), ale chcę podszkolić się z matmy w trakcie wakacji. Na maturze piszę rozszerzony angielski i wos.
      Jak wygląda kwestia matematyki na ww. przedmiotach jest tego dużo czy nie jest tak źle, jakie konkretne dziedziny matematyki są poruszanie na tych kierunkach.
      Z góry dziękuję wszystkim za odpowiedź
       
       
    • Przez polli
      Witajcie,
      Jestem obecnie po licencjacie z marketingu internetowego. Wiem na chwilę obecną, że chcę swoją przyszłość związać z branżą kreatywną (Podyplomówki z marketingu, media, startupy). Chcę zamieszkać w Warszawie, podjąć pierwszą prace na cały etat i teraz mam dylemat: rozpocząć studia magisterskie zaoczne na Dziennikarstwie i Komunikacji Społecznej czy zrobić roczną podyplomówkę (z tworzenia startupów) i podszkolić angielski na kursie (jest bardzo słaby)? Kusi mnie zamiast DiKS, Podyplomówki z zarządzania ale jestem bardzo słaba z matematyki i tylko na uczelni o niskim poziomie poradziłabym sobie z mikro/makroekonomią, finansami itp. (A to chyba mija się z celem). Poradźcie mądrzy ludzie :)! 
    • Przez dominik1
      Siemka jestem studentem III roku studia z zarządzania i jestem w trakcie pisania pracy licencjackiej przydałaby mi się pomoc !!!
      Proszę o wypełnienie krótkiej anonimowej ankiety
      https://www.survio.com/survey/d/H2F1U4J9S7H2J8C2Q
    • Przez minhyune
      Witam. Prosiłbym o poradę w kwestii wyboru kierunku studiów. Jutro muszę złożyć dokumenty, a nadal nie jestem w 100% pewna swojej decyzji. Otóż dostałam się na Podyplomówki z zarządzania na uniwersytet ekonomiczny w poznan.taxi2140150.ru oraz na filologię koreańską na UAMie. Nie wiem, który by był korzystniejszy. Od lat bylam przekonana, że pójdę na język, ponieważ jest to moja pasja i Koreą interesuje się już od naprawdę bardzo dawna. Jednak ostatnio w wyniku przemyśleń oraz porad niektórych osób stwierdziłam, ze moze lepiej zrobić kierunek ekonomiczny, a koreańskiego uczyc sie na kursie językowym. Ewentualnie dołączyć go jako drugi kierunek w późniejszych latach. Czy takie rozwiązanie jest lepsze, czy może lepiej isc na język, a ż studia z zarządzania zrobić sobie np. kurs podyplomowy? Dodam, ze Podyplomówki z zarządzania ma masę absolwentów co roku a po koreanistyce na UAMie wychodzi tylko ok.40 osób. Bardzo proszę o pomoc, czasu mam bardzo mało na decyzję...


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Witam. Moje pytanie już w sumie zawarłam w temacie. Jestem studentką 1. roku i mam poprawkę we wrześniu. Czy mogę wziąć udział w rekrutacji na ten sam kierunek studiów, z tym że na innej uczelni, będąc jednocześnie na tych studiach? Chcę sobie dać szansę we wrześniu, a jeśli mi nie pójdzie to mieć plan B i iść na inną uczelnię. 
    • Dlatego obowiązkowe praktyki to jeden z największych absurdów w szkole i na studiach Po prostu wpisz sobie to, co masz w podanym przez uczelnię programie praktyk i daj do podpisu opiekunowi.
    • Nostryfikować można dowolny zagraniczny dyplom, ale zwykle nie ma takiej potrzeby, bo w Europie Zachodniej zawody wymagające studiów (poza nielicznymi wyjątkami) nie są regulowane. Zatem ocena kwalifikacji często kończy się na pracodawcy, a nie urzędzie, który porównuje polskie wykształcenie z miejscowym i orzeka o jego zgodności lub braku (w UE nie ma automatycznego uznawania dyplomów).    W kwestii porównania Polski z Ukrainą warto pamiętać, że jednak coś nas łączy pod względem wizerunku za granicą. Polska jest dla cudzoziemskich (często zachodnich) studentów tym, czym Ukraina dla polskich, czyli miejscem studiów, na które nie udało się dostać/skończyć w kraju.  Podstawowe pytanie - jaki % tych ludzi pracuje w zawodzie lub jego okolicach?
    • W zawodzie? Raczej nie. Jeśli mają awans to dlatego że na to zapracowali
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.