Welcome to Taxi2140150.ru

Witamy na Taxi2140150.ru, jedynym miejscu w internecie, w którym znajdziesz wszystkie, niezbędne informacje oraz ciekawe poradniki na temat matury, kierunków studiów oraz pracy i kariery zawodowej.

Jeśli chcesz brać czynny udział w ciekawych dyskusjach, to zachęcamy do rejestracji!

czerwonykubek

Zarządzanie i inżynieria produkcji staż/praca

Witam , jestem studentką pierwszego roku zarządzania i inżynierii produkcji wydziału OIZ na Politechnice śląskiej. W jakich firmach/zakładach i na jakich stanowiskach mogę szukać stażu lub pracy na wakacje ? Co w ogóle można robić w trakcie trwania tego kierunku żeby zwiększyć swoje kwalifikacje ? Ew. na jakie kursy/szkolenia zwracać uwagę. Proszę o jakieś informacje :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Co do pracy to każda. Każda praca zwiększa Twoje szansę. Jednak zarówno praca jak i praktyka we wszystkich firmach przemysłowo produkcyjnych jest bardzo cenna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po pierwszym roku możesz kserować papiery i parzyć kawę. To nie przytyk. Jak rozejrzysz się za ofertami praktyk i staży, to zauważysz, że ukończenie 5. lub 6. semestru to absolutne minimum, jeżeli w grę wchodzi cokolwiek powiązanego z przyszłym zawodem. Do tego czasu po prostu ucz się pilnie, bo wszelkie pozostałe zajęcia nie mają wpływu na przyszłość. Co więcej, dobrą praktyką jest, by nie zapełniać nimi CV. Większy pożytek można mieć np. z działalności w kole naukowym.

Cytat

Ew. na jakie kursy/szkolenia zwracać uwagę.

Jeśli Twój kierunek jest rzeczywiście techniczny, to nie zaszkodzi zainwestować w kurs CAD i do uprawnień SEP 1 kV. Pierwsze często bywają organizowane za niewielkie pieniądze na wydziałach mechanicznych, a drugie na wydziałach elektrycznych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez BogusPL
      Cześć, 
      Jestem tegorocznym maturzystą i jestem absolwentem technikum jako technik elektronik. Jestem z małej miejscowości, technikum skończyłem w Opolu i mam dylemat nad wyborem studiów. 
      Zastanawiałem się na studiami zaocznymi na kierunku z informatyka na politechnice w Gliwicach bądź w Opolu. Czemu zaoczne? Ponieważ dostałem pracę jako serwisant komputerowy z nadzieją że to będzie praca na czas studiów lecz mam problem, że niektóre osoby mi odradzaja pójście na zaoczne gdyż nic się nie nauczę, że ich nie skończę bo praca ale też dla tego że dostałem tą pracę też w małym mieście i mówią że bez perspektyw. 
      Dlatego mam do was prośbę o wasze opinie na temat 
      1.czy warto pójść na studia zaoczne jeśli mam zapewniona pracę jako serwisant? 
      2. Jeśli tak, to czy warto pójść na informatykę bądź kierunek z nią związany i dlaczego? 
      3. Jeśli nie to też chciałbym wiedzieć dlaczego 
      4.ostatnie pytanko jaką politechnike wybrać czy w Gliwicach bądź w Opolu? 
       
      PS. Gdyż to jest mój pierwszy temat to z góry przepraszam ze moglem napisać nie w tym dziale co trzeba 
      Dzięki z góry za odpowiedzi 
    • Przez moonshadow
      Witam serdecznie:)
      Rok temu ukończyłam studia magisterskie na kierunku Geodezja Kartografia. Oczywiście internet chucznie to odradzał, jednak nie ma to jak uczyć się na swoich błędach. Po kilku latach pracy w firmie geodezyjnej coraz bardziej żałuję tego wyboru, najbardziej jednak poświęcenia jakie w te studia włożyłam i braku rekompensaty w postaci zarobków i możliwości rozwoju. Zawód jest na prawdę ciekawy, tylko niestety region niesprzyjających i rynek ogółem.. Biorąc pod uwagę zarobki jakie jestem w stanie osiągnąć w tej branży pracując w prywatnych firmach lepiej zarobię nawet na kasie w supermarkecie . Nie mniej jednak nie chciałabym aby to 5 lat poszło na marne, wszak jest to kierunek techniczny i jakąś myśl techniczną jednak we mnie zasiał i pozostawił.  W toku studiów wiadomo były przedmioty o dużej rozpiętości tematycznej, z drugiej strony jednak czuje duże ograniczenie tym dyplomem jeśli chodzi o zmianę branży. Próbowałam załapać się w biurach projektujących instalacje, jednak papier z geodezji jest mało atrakcyjny dla tego typu przedsiębiorstw. Nie interesuje mnie praca w urzędach. Mieszkam w mniejszej miejscowości i firm zajmujących się bardziej perspektywiczną tematyką GIS po prostu nie ma. 
      Stąd moje pytanie do absolwentów geodezji, którym udało się wyrwać ze szponów tej niewdzięcznej nauki - czy komuś z Was udało się zmienić branże, na jaką i w jaki sposób? Jakieś studia podyplomowe, kursy?  Przyznaje że zaczynanie od zera czyli od studiów inżynierskich  trochę mnie odstrasza, biorąc pod uwagę ogólno tematyczne czasozapychające przedmioty które znów zajmą przynajmniej z dwa semestry. 
      Proszę powiedzcie, jak dajecie sobie radę w życiu po geodezji.?