Skocz do zawartości
dominikalicja

Studia zaoczne II stopień Zarządzanie i Inżynieria Produkcji ze studiów I stopnia Biotechnologii Przemysłowej i Ochrony Środowiska w Warszawie, czy to możliwe?

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

chciałabym się poradzić, czy jest możliwe studiowanie zaocznie II stopnia z Zarządzania i Inżynierii Produkcji w Warszawie mając skończone studia I stopnia na kierunku Biotechnologia Przemysłu i Ochrony Środowiska w Krakowie?

Oczywiście zdaję sobie sprawę z różnicy programowej ale czy jest ona aż tak duża, czy jeszcze do przeskoczenia? Rozmawiałam również z dziekanatem np. SGGW w Warszawie, aczkolwiek dostałam informację, że owszem można próbować ale dopiero po spotkaniu z kierownictwem rekrutacji dowiem się, czy mogę zostać przyjęta, czy nie... Problem u mnie jest taki, iż bronię inżyniera niedługo i zastanawiam się, czy iść na stacjonarne w swoim kierunku, czy mając propozycję dobrego stażu w stolicy rozpocząć studia magisterskie zaocznie, a niestety nie znalazłam studiów pokrewnych do mojego kierunku w opcji właśnie weekendowej (albo źle szukałam i może ktoś bardziej rozeznany poda mi jakąś alternatywę to bym była bardzo wdzięczna ;) ), jedynie co mi się rzuciło w oczy to właśnie wspomniane Zarządzanie i Inżynieria Produkcji co wydaje mi się połączeniem całkiem w porządku.. nie wiem co zrobić, bo nie chciałabym mieć roku w plecy, a jeśli stacjo to musiałabym już ogarniać rekrutację i zrezygnować z tego stażu, dlatego zwracam się z zapytaniem tutaj z nadzieją, że może jest ktoś, kto utwierdzi mnie w przekonaniu, bo sam miał taki problem albo zna kogoś lub po prostu wie, czy w ogóle istnieje taka opcja, czy jest sens próbować się rekrutować, czy może zrobić jeszcze inaczej?

Dopiszę jeszcze, że interesują mnie ze względu na staż tylko opcje weekendowe (niestety nie dałabym rady pogodzić jednego i drugiego studiując stacjonarnie) i jak do tej pory wiem tylko o SGGW i WSEIZ, lecz na tym drugim nie wiem jak to jest z rekrutacją, czy mają jakieś wymagania w tej kwestii, czy liczy się tylko kolejność zgłoszeń (z tego co wyczytałam na stronie)?

Bardzo bym prosiła o pomoc, czas leci, a decydować się trzeba szybko, a sama jestem w kropce. Z góry dziękuję każdemu za odpowiedź. ;)

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na zaoczne będzie dużo miejsc wolnych więc pewnie chętnie Cię przyjmą. Pytanie czy się otrzymasz? Różnice programowe moim zdaniem będą zbyt duże. Sama musisz wiedzieć czy sobie z tym poradzisz. Praca zajęcia w weekend różnice programowe. Czy aby na pewno da się to zrobić?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Popieram administratora, aczkolwiek wszystko jest do zrobienia. Pamiętam, jak u nas na roku ( ZIP na PWR) była dziewczyna która jednocześnie studiowała dziennie Energetykę - studia inżynierskie. Nie byłoby nic w tym dziwnego, ale dawała jeszcze radę pracować weekendami.

Część przedmiotów jej przepisano, a różnice programowe nadrobiła. Na , że studia - oba kierunki skończyła terminowo. 

Więc myślę, że się da kwestia samozaparcia i ułożenia wszystkiego priorytetami. Niemniej jednak życzę powodzenia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Dziękuję wszystkim za odpowiedzi. Postanowiłem, że studia wybiorę takie, żeby były jak najbardziej dla mnie interesujące, jednak będą one w zakresie matematycznym.  Jeśli stwierdzę, że ten kierunek mi nie odpowiada, to: a) zrobię wszystko, żeby to zmienić – przygotuję się sam do matury z biologii i chemii, napiszę ją i zmienię studia. (szczerze to jestem otwarty i nie sądzę, żeby przeszkadzały mi w przyszłości takie dynamiczne zmiany – wiem, jak ważne jest lubienie swojej pracy).   b) dokończę licencjat z aktualnego wtedy kierunku, jednocześnie zaocznie realizując biologię i chemię, przygotowując się z nich do matury. Tym sposobem zacząłbym studia farmakologiczne już z licencjatem z innego kierunku.   Co o tym sądzicie? Czy te obie opcje zabezpieczają mnie przed aktualnym martwieniem się? Czy lepiej spróbować coś z matematyką i później najwyżej zmienić kierunek, czy może zignorować obie te opcje i teraz już zmienić? Bardzo ważna jest teraz dla mnie Wasza opinia.
    • Z tego co wiem to nie ma takiej możliwości. 
    • Jestem z Warszawy, więc UW, niby najlepszą uczelnię w kraju,  mam niemal pod nosem, a patrząc na moje wyniki w nauce nie powinnam mieć większego problemu w rekrutacji. A że najwidoczniej lubię utrudniać sobie życie i robić wszystko na przekór, postanowiłam stąd wyjechać i na studia wybrać uczelnię w innym mieście - padło na poznański UAM z racji wysokiego miejsca w rankingu i paru unikatowych kierunków, które mnie zainteresowały. A wyjechać chcę z kilku powodów: 1. mam nadzieję wcześniej czy później przeprowadzić się za granicę, tak na 2-3 lata co najmniej, żeby nie wskakiwać od razu na głęboką wodę chciałabym najpierw doświadczyć mieszkania w obcym mieście przed zamieszkaniem w obcym kraju 2. chcę wyrobić w sobie pewność siebie i zaradność, nauczyć się wychodzić poza strefę komfortu 3. czuję, że im dłużej będę zwlekać z opiszczeniem gniazda, tym trudniejsze to będzie dla mnie i dla mojej mamy (jesteśmy ze sobą bardzo blisko, a poza mną nie ma prawie nikogo - jest po rozwodzie, nie ma rodzeństwa, rodzice nie żyją) 4. typowa szczeniacka żądza wolności i niezależności   Oczywiście boję się takiej wielkiej zmiany, ale skoro tyle osób to robi, to i ja mogę,  prawda? Bardziej mnie martwi kwestia finansowa - niby nas stać, ale jednak wydatek spory, a nie chcę sępić pieniądze od rodziców. Tak, mogę iść do pracy, ale zanim to się stanie, będę mocno zależna, zwłaszcza od mamy.  Poza tym martwię się właśnie o mamę, że beze mnie będzie jej ciężej niż mnie bez niej. Tutaj się pocieszam, że w nieskończoność u niej mieszkać nie będę i ten moment prędzej czy później by nastąpił i tak. Więc sama już nie wiem, czy warto wyjeżdżać... UW ma trochę mniej ciekawszą ofertę od UAM-u, ale przynajmniej większy komfort, no i dużo bym zaoszczędziła, zostając w domu.
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.