Welcome to Taxi2140150.ru

Witamy na Taxi2140150.ru, jedynym miejscu w internecie, w którym znajdziesz wszystkie, niezbędne informacje oraz ciekawe poradniki na temat matury, kierunków studiów oraz pracy i kariery zawodowej.

Jeśli chcesz brać czynny udział w ciekawych dyskusjach, to zachęcamy do rejestracji!

student122

Czy to wystarczy na geografie na UW?

Witam,
Obecnie uczęszczam do 3 klasy liceum ogólnokształcącego na profil matematyczno-geograficzny i rozważam podjęcie studiów na Uniwersytecie Warszawskim na kierunku Geografia. 
Nie wiem jednak, czy zdawane prze zemnie przedmioty maturalne wystarczą. W planach mam zdawanie;
- Matematyka poziom podstawowy
- Angielski      poziom podstawowy
- Angielski      poziom rozszerzony
- Polski          poziom podstawowy
- Geografia    poziom rozszerzony

Z tego co czytałam na stronie UW są to przedmioty wymagane i w teorii powinny zakwalifikować mnie na któreś miejsce listy kandydatów, jednak zgodnie z zasadami rekrutacji istnieje jeszcze przedmiot punktowany do wyboru między innymi angielski, polski, chemia, biologia itp. I tu właśnie pojawia się pytanie, czy przedmiotem tym może być na przykład podstawowy angielski, jeżeli w miejscu obowiązkowo zdawanego języka również umieszczę angielski tylko w rozszerzeniu? Czyli czy jakikolwiek przedmiot na dwóch poziomach może zostać kwalifikowany jako przedmiot punktowany jeżeli jest jednocześnie przedmiotem wymaganym? Oraz czy ewentualny brak przedmiotu punktowanego znacząco wpłynie na wynik rekrutacji?

Jestem tu po raz pierwszy więc proszę jeżeli ktokolwiek kto jest na studiach geograficznych czyta ten post niech napisze jak przebiegała jego rekrutacja, co zdawał, na jakich progach i gdzie się dostał. Mile widziane wszelkie uwagi studentów geografii. Za wszystkie odpowiedzi z góry dziękuję;
 

                                                                                                                                                                                               student122

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Masz jeszcze tyle czasu że spokojnie możesz napisać do działu rekrutacji lub tam zadzwonić. Na pewno odpowiedzą Ci na pytanie i będzie to odpowiedź prawidłowa. 

 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Hej,

Tak jak pisze Łukasz, najlepiej napisz do działu rekrutacji, bo jeśli nie napisali, że nie wolno tego samego przedmiotu na dwóch poziomach, to wolno, ale z tymi ich uchwałami różnie bywa (i ich interpretacją). Konieczność, możliwość i punktowanie na poziomach podstawa-rozszerzenie zmienia się prawie rokrocznie, co pogłębia chaos. Przeczytałam uchwałę i z niej to nie wynika.

Czy warto zdawać dodatkowy przedmiot? Ciężko mi powiedzieć, bo ogólnie geografia nie jest jakimś wielce obłożonym kierunkiem, jednak na UW zawsze rekrutuje się więcej osób niż gdzie indziej i progi są wyższe. Więc jeśli Ci odpiszą, że angielski może być uwzględniony tylko raz, to albo dołożysz sobie kolejny przedmiot (tak, wiem, będzie tego sporo), albo pociśniesz te, które zdajesz, żeby napisać na tyle, że starczy, a przedmiot dodatkowy odpuścisz, skoro ma wagę 10%.

Moja mama kończyła geografię między innymi i ten kierunek poleca najbardziej (z tych, które kończyła), jak ktoś jest zainteresowany ;) Dużo nauki, zwłaszcza pamięciowej, masa nazw, ale i ciekawe praktyki, uczelniane wyjazdy, zajęcia praktyczne w godzinach dydaktycznych.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Dziękuję bardzo za odpowiedzi - trochę mnie uspokoiły, ale napiszę jeszcze do działu rekrutacji. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Nie, nie tylko. Byłoby głupotą składać papiery tylko i wyłącznie na jedną uczelnię. Rozważam również inne uniwersytety takie jak na przykład Uniwersytet Adama Mickiewicza w Poznaniu, Uniwersytet Wrocławski, czy Uniwersytet Marii Curie Skłodowskiej (ogółem to chwilowo rozpatruję praktycznie wszystkie uczelnie) UW interesuje mnie jednak najbardziej ze względu na wysokie miejsce w rankingu uniwersytetów oraz ze względów na moje możliwości finansowe (mieszkam w okolicach Warszawy, studiować muszę na własny rachunek więc nie będzie mnie stać na przykład na studia dzienne przykładowo na Uniwersytecie Jagielońskim w Krakowie)
Rozpatruję inne uczelnie, aczkolwiek UW stawiam jako swój pierwszy wybór.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Mam wrażenie że na geografie nie ma tak wysokich progów. Skoro jesteś z Warszawy to na pewno UW. Rankingami bym się nie kierował chyba że tymi międzynarodowymi ten polski ranking jest jaki jest. Oczywiście UW, UJ, UMK, Uwr to najlepsze uczelnie w Polsce i na pewno warto. Koniecznie warto łapać pracę już na studiach.

Osobiście polecam też wydział oceanografii i geografii UG a i Gdańsk daje ogromne możliwości.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Z tymi wynikami w 2012 roku dostałem się na geografię na UW:

matematyka podstawowa: 83%

angielski podstawowy: 93%

polski: 45% pisemny (tragicznie, ale on praktycznie nie był brany pod uwagę) i 100% ustny

angielski rozszerzony: ~70-80%

geografia rozszerzona: 70-80%

Ale na gospodarkę przestrzenną już się nie dostałem. Jeśli przebijesz moje wyniki nie będzie problemu. Obecnie jest chyba jeszcze łatwiej się dostać. A na magisterkę później to już żaden problem. Jeśli nie masz lepszego pomysłu na wybór kierunku, to polecam, bedziesz miał 3 lata aby pomyśleć co po licencjacie. Pierwszy rok jest najlepszy, później grupy się rozdrabniają, nie ma już wyjazdów i można się nudzić. Ale trudno nie jest.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Na geografię idę ze względu na kierunek, nie na zasadzie braku pomysłu na przyszłość. Zależy mi tylko na dostaniu się na geo, nie na gospodarkę przestrzenną itp. 

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez applejuice
      Dzień dobry,
      Aktualnie jestem w trzeciej klasie liceum i poważnie zastanawiam sie nad wyborem kierunku studiów. Jestem na profilu z rozszerzona geografią, matematyką i wosem, jednak z tych przedmiotow interesuje mnie geografia (matematyka w dużo mniej znacznym stopniu, wiedza o społeczeństwie w ogóle). Czy ktoś może polecić mi studia naciskające głównie na geografie? Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi. 
    • Przez xann
      Witam, chciałbym się dowiedzieć czegoś więcej na temat studiów pt. Geoinformatyka. Wie ktoś może na czym się one opierają, co się po nich robi.  Może ktoś studiuje geoinformatykę lub wie coś o tym kierunku. Będę wdzięczna za każdą opinię I informacje.
    • Przez xann
      Witam, jestem w klasie maturalnej. Na maturze zdaję rozszerzoną matemtykę i geografię jednak nie mam pojęcia na jaki kierunek studiów iść. Zastanawiałam się nad logistyką, transportem, geodezją i kartografią, geoinformatyką. Jest tego dużo jednak szybko zmieniam zdanie i biorę pod uwagę jakiś nowu kierunek. Mam pytanie czy ktoś orientuje się może jak wygląda sytuacja na rynku pracy po ukończeniu tych kierunków? Może ktoś zna studia/zawody, które wiązałyby się z geografią i matematyką? 
    • Przez ccreedence
      Witam,
      Proszę życzliwych użytkowników którzy mają doświadczenia z uczelniami (najlepiej na terenie Warszawy i Mazowsza - SGGW, SGH, UW i inne) o krótkie sugestie, w jaki sposób powinienem pokierować swoją edukacją w momencie, w którym się znajduję.
      Przed dwoma laty obroniłem pracę licencjacką na Uniwersytecie Warszawskim na kierunku geografia (specjalność społeczno-ekonomiczna). Na tym w zasadzie skończyła się moja edukacja akademicka. Opanowałem w miarę nieźle rosyjski i angielski (przez pewien czas mieszkając w Anglii, a później w Holandii). W tym roku podjąłem próbę dokończenia studiów na tym samym kierunku - chciałem zaliczyć jeszcze dwa lata i zdobyć tytuł magistra z geografii. Po miesiącu doszedłem do wniosku, że to raczej nieopłacalne, a sam cel nie jest na tyle atrakcyjny żeby angażować się w to przez dwa kolejne lata, zwłaszcza że mowa o studiach dziennych. Kosztowałoby to mnie dużo czasu i wysiłku, a niewiele wniosło do CV.
      Przez dwa lata próbowałem różnych rzeczy, jak wspomniałem pracowałem na emigracji, próbowałem handlu przedmiotami importowanymi z Chin, stawiania pierwszych kroków na giełdzie kryptowalut. Wynajmuję też jedno mieszkanie - wszystko to sprawiło, że zacząłem dostrzegać sens w podjęciu edukacji ekonomicznej, choćby dla własnego komfortu, ale też po to żeby coś z tego w przyszłości mieć.
      Zacząłem rozważać znalezienie sobie kierunku studiów, który dotykałby właśnie zagadnień związanych z finansami, ekonomią czy zarządzaniem. Wygląda na to, że drzwi wielu uczelni stoją przed kimś takim jak ja otworem, a przynajmniej są uchylone - najczęściej wymagają po prostu zaliczenia z jak najlepszym wynikiem egzaminów, odbycia rozmowy kwalifikacyjnej itd., mój licencjat nie wyklucza możliwości, że pójdę na jakiś z tych kierunków. Jeśli są ograniczenia - to po mojej stronie, nie jestem pewien czy dałbym sobie radę z matematyką. Ale zakładając, że tak,
      Czy mógłby mi ktoś z Was doradzić,
      co jako osoba początkująca w zagadnieniach finansów czy ekonomii, poza czytaniem książek i samouczeniem, powinienem zrobić, jaki kierunek i jaką uczelnię wybrać? Czy lepiej poszukać interesującej podyplomówki, czy postarać się o tytuł magistra? Ostatnio natknąłem się na listę literatury obowiązkowej, aby podejść do egzaminów z gospodarki na SGH, jakie trzeba napisać żeby przystąpić do studiów II stopnia (http://oferta.sgh.waw.pl/pl/kpwg/Documents/Literatura), czytam właśnie Historię gospodarczą XIX i XX wieku i bardzo mnie zainteresowała. Jeśli inne książki też okażą się tak ciekawe dla mnie, to przeczytam chyba wszystkie dla własnej satysfakcji, tylko co potem?
      Wiem, jak ważna jest specjalizacja. Pytanie, czy poradzę sobie na którymkolwiek z tych kierunków (biorąc pod uwagę UW, SGH, SGGW lub jakąkolwiek inną uczelnię i zakładając, że pieniądze nie grają roli, mogą to być studia dzienne czy zaoczne, podyplomowe czy magisterskie) będąc po geografii i zakładając, że w ciągu roku będę starał się nadrobić najlepiej jak się da.
      Jeśli ktoś by mnie teraz spytał, co chciałbym właściwie w życiu robić to nie umiem dokładnie odpowiedzieć. Myślałem aby następna praca jaką znajdę w ciągu roku była pracą opartą na prowizjach (agent ubezpieczeniowy lub zajmujący się nieruchomościami), ale wiem że do tego nawet nie potrzeba studiów.
      Proszę doradźcie mi, czy w ogóle mam szanse dostać się na któryś z kierunków oferowanych przez SGH (wymienione tutaj http://oferta.sgh.waw.pl/pl/Strony/kierunki-studiow.aspx) lub podobnie kierunki na UW lub innych uczelniach? Czy nie jest za dużo do nadrobienia i jakie macie doświadczenia? Gdzie Wam było dobrze i nie męczyliście się na zajęciach? Nie chciałbym cofać się do poprawiania matur i studiów licencjackich, mam już 24 lata i pilnie potrzebuję pomysłu na przyszłość i tak mam wrażenie że za dużo czasu już zmarnowałem
      Dziękuję za wszystkie odpowiedzi.