Skocz do zawartości
gumis

turystyka religijna

Rekomendowane odpowiedzi

Co sądzicie o tym kierunku? Fajny, przyszłościowy czy raczej nie będzie na niego chętnych?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardziej traktuje to w formie ciekawostki, może specjalności na turystyce, może podyplomówki. Wydaje mi się, że jako kierunek całościowo wygląda mało atrakcyjnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też się zastanawiam, co taki kierunek pozytywnego wniesie w gospodarkę :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Obroty sektora turystyki religijnej w Portugalii (znacznie mniejszej od Polski) oscylują wokół 700 mln eurusiuów, chyba masz odpowiedź jakie to może mieć znaczenie dla gospodarki :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale że co niby taki absolwent miałby pracować jako pilot wycieczek do ziemi świętej czy jak?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

na hasło "pielgrzymkowe biuro podróży" wujek google wyrzuca ponad 19 tys odpowiedzi...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też się zastanawiam, co taki kierunek pozytywnego wniesie w gospodarkę :D

jest w Polsce i na świecie pewnie też mnóstwo ludzi którzy zapłacą za zorganizowanie fajnej pielgrzymki, przecież biura turystyczne się tym zajmują, na uczelni na której aj studiowałam można było jako podyplomówkę studiować zarządzanie parafią, to dopiero dochodowy kierunek kosztował 2000 za semestr i był przeznaczony "dla ksieży, osób duchownych i zajmujacych się finansami obiektów sakralnych" czy jakoś tak :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myśle ze zwykła turystyka i rekreacja by w zupełności wystarczyła

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie słyszałam o takim kierunku jak turystyka religijna, czy jakaś uczelnia proponuje coś takiego?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na pewno Uniwersytet Jana Pawła II w Krakowie

 

oraz chyba KUL w Lublinie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No tak faktycznie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jest jest ale czy warto studiować to pytanie do samych kandydatow

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to już każdego indywidualna sprawa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hehhehe nieźle, ciekawy kierunek, ale rzeczywiście raczej jako ciekawostka i dodatek. Niemniej fajnie wiedzieć, jakie cuda wymyślają :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciekawe czy to przetrwało

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cuda w tym wypadku to bardzo odpowiednia nazwa hihi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hm. Wydaje mi się, że przydatność kierunku można ocenić na podstawie preferencji pracodawców i stopnia nasycenia rynku (niewątpliwie istniejącego, choć jego rozmiary trudno ocenić na podstawie wyników wyszukiwania Google, bo na hasło "qwerty" jest 18 i pół tysiąca odpowiedzi... :) ).

 

Mnie się wydaje, że to może być całkiem ciekawy przypadek biznesowy. Jakby ktoś miał jakieś linki, to niech podrzuci, bo fajny temat :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To wszytko zależy w jakim kierunku to pójdzie. I jaka jakoś tego będzie. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Chodzi o to, że znalazłem te uczelnie, ale chciałem się dowiedzieć, czy będą one w miarę dobrym zamiennikiem tych dwóch uczelni. Nie chciałem polegać na statystykach, dlatego tutaj liczyłem na to, że ktoś mi udzieli informacji na temat tego, czy jak zabraknie mi przykładowo 1% punktów do dostania się na ostatni pobór, to czy iść wtedy na inną w miarę dobrą uczelnię w Warszawie, czy jednak szukać z takimi wynikami z matury innego uniwersytetu, poza Warszawą. Po prostu chcę wykorzystać maksymalny potencjał moich wyników z matur. Wychodzi chyba na to, że w wypadku niedostania się na te dwie uczelnie, będę musiał startować na UE, niestety w Poznaniu.
    • Mamy XXI wiek, ze studentami można porozmawiać przez fejsa. A znalezienie innych uczelni mających ekonomię zajęłoby mniej czasu w Goglach niż pisanie postu tutaj. Ale ok. To zależy, na czym Ci zależy. Jeśli głównie na przedmiotach stricte ekonomicznych i językach obcych, to lepiej wybrać SGH. Na UW będzie więcej matmy (to dobre dla analityka), ale za to z językami słabiej. Ekonomię ma jeszcze UKSW, ale to nie jest tak renomowana uczelnia, a przynajmniej nie w kwestii nauk ekonomicznych, bo na przykład teologię i polonistykę mają dobre. Ekonomię ma SGGW, która niby jest renomowaną uczelnię, ale w zakresie nauk rolniczych i przyrodniczych. Jeśli pójdziesz tam na ekonomię, wszyscy będę wiedzieli, że po prostu nie dostałeś/aś się nigdzie indziej.    Tylko Warszawa wynika pewnie jak w większości takich przypadków, że chłopak/dziewczyna autora/autorki już tu jest. 
    • A co Ci po takich "statystykach". Skoro bierzesz pod uwagę tylko stolicę. To pojedź do tych uczelni i porozmawiaj ze studentami. Zapytaj ich o to co Cię interesuje, zobacz jaka jest infrastruktura.
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.