Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, :)

czy ktoś jest na Weterynarii we Wrocku i mógłby się podzielić swoją opinią, swoimi spostrzeżeniami? ;)
Jak Wam się tam podoba? Jaki jest poziom...? :P
A przede wszystkim proszę o informacje dot. wieku osób studiujących weterynarię... ;)  czy są również osoby, które skończyły inne kierunki studiów, co w konsekwencji ich nie satysfakcjonuje i nie są zadowolone z życiowych wyborów, że nie poszły wcześniej na weterynarię??? -_-

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Koleżanka jest i raczej sobie chwali, chociaż była przerażona jak jej kazali na jedne z pierwszych zajęć przynieść głowę konia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tez uwazam, ze to swietny kierunek, a praca na pewno przynosi duzo satysfakcji, gdy uda sie wyleczyc zwierzatko :) Tylko nalezy pamietac, ze tu masz stycznosc nie tylko z psami/ kotami,ale tez zwierzetami hodowlanymi, egzotycznymi. Po tym kierunku mozesz tez pracowac w roznych inspekcjach, gdzie lekarze weterynarii zajmuja sie kontrola zywnosci odzwierzecej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to faktyczne trudny kierunek, trzeba nastawić się na ogromne ilosci nauki w czasie studiow, a rowniez po nich nadal trzeba sie doksztalcac, nabywac doswiadczenie czy robic specjalizacje. no i do tego zawodu trzeba miec niejako powołanie, nie kazdy potrafi leczyc zwierzeta i miec do nich odpowiednie podejscie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

madziawilczak jest dokładnie tak jak piszesz. Ale da się zauważyć, że spore grono ludzi wciąż błędnie myśli, że praca lekarza weterynarii to tylko spędzanie 8 godzin w przytulnym (prywatnym o zgrozo! ) gabinecie i opieka nad milutkimi pieskami i kotkami ( dokładnie coś takiego usłyszałam jakiś czas temu od sąsiadki... ). Poza tymi kontrolami żywności, o których piszesz jest też przecież obcowanie z groznymi chorobami odzwierzęcymi jak chciażby znana wszystkim wścieklizna. ode mnie ogromny szacunek dla tego zawodu!
 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

madziawilczak i dawtona super, że wspominacie o tym, ze lekarze weterynarii to nie tylko leczenie psów czy kotów ale także opieka nad zwierzętami hodowlanymi i egzotycznymi. Ode mnie wielki szacunek dla każdego lekarza weterynarii za całokształt :) 

madziawilczak i dawtona super, że wspominacie o tym, ze lekarze weterynarii to nie tylko leczenie psów czy kotów ale także opieka nad zwierzętami hodowlanymi i egzotycznymi. Ode mnie wielki szacunek dla każdego lekarza weterynarii za całokształt :) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rowniez uwazam, ze wsrod ludzi panuje mylne wyobrazenie na temat tego zawodu. Faktycznie, obowiazkow mają sporo, a to wszystko poprzedzone latami studiow, stazu i kursow.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez MRG
      Cześć. Za niedługo mam egzamin zawodowy na wykonywanie kosztorysów, a że zbliża się również matura i pójście na studia, pomyślałem że dobrze by było aby ten papier na coś się przydał. Miał ktoś z was do czynienia z pracą jako kosztorysant budowlany w trakcie studiów dziennych? Bo trochę zaciekawił mnie ten temat, teoretycznie nie trzeba mieć jakiś specjalnych kwalifikacji (które na pewno ułatwiają) aby taką pracę znaleźć, co do doświadczenia to zależy od firmy na jaką się trafi, a zarobki porównując do czasu i "ciężkości" pracy są wydaje mi się w miarę dobre. No chyba że się mylę, to proszę mnie wyprowadzić z błędu. Krótko mówiąc, czy szukać pracy jako kosztorysant czy może próbować się zahaczać na jakieś dorywcze pracę studenckie?
       
      Uprzedzając wszystkie posty w rodzaju "masz jeszcze czas!" Odpowiem tylko tyle że wiem że mam czas, ale wolę nie odkładać niektórych rzeczy aby nie było za późno, przez co mógłbym coś stracić.
    • Przez KaKa
      Cześć. Czy jest możliwość dostania się na mgr. weterynarie po inż. zootechnice? czy jednak nie da się tak, i przyjmują tylko na podstawie matury?
    • Przez Dominika Białek
      Poszukuję informacji o rekrutacji na studia prawnicze w Niemczech. W tym roku zdaję maturę, w związku z czym chciałabym się dobrze przygotować - zebrać i przetłumaczyć potrzebne dokumenty oraz w miarę możliwości określić swoje szanse studiowania na wymarzonej uczelni - Uniwersytecie Humboldtów w Berlinie.
      Przede wszystkim mam pytanie odnośnie NC - numerum clausus. W jaki sposób policzyć swoją średnią ze świadectwa maturalnego oraz matur? Czy nie mając ani jednego Wartesemester nie mam szans na dostanie się na prawo? Zupełnie nie mogę się w tej kwestii odnaleźć. Byłabym wdzięczna za pomoc w zrozumieniu tej procedury.
      Na stronie Uniwersytetu znalazłam informacje odnośnie dokumentów, które powinnam złożyć oraz certyfikatu językowego. Z tego co wiem, powinnam je dostarczyć w terminie 1.06. - 15.07.2019r. (aplikuje na semestr ziomowy). Czy przed tym terminem powinnam dokonać rejestracji w uniassist lub innej platformie?
      Bardzo pomogłoby mi również wyjaśnienie funkcjonowania systemu uniassist - kiedy z niego skorzystać, ile kosztuje i po co właściwie jest ta platforma.
      Bardzo chciałabym skorzystać z doświadczenia osób, które orientują się w tych kwestiach - na razie troszkę dla mnie zawiłych Pięknie dziękuję za każdą odpowiedź!
    • Przez herbatka
      Cześć, mam pytanie, czy ktoś studiuje bądź ukończył już studia na kierunku chemia medyczna? Jakie są perspektywy pracy po tym kierunku i czy jest problem z jej znalezieniem? Jak same studia wyglądają? Ciężkie czy raczej do przejścia? Pytam, bo mam zamiar wybrać się na ten kierunek i mam więcej pytań niż odpowiedzi 


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Napisałem to w złym dziale, otworzyłem identyczny temat w dziale ekonomicznym, prosiłbym o usunięcie tego tematu w tym dziale i przepraszam za pomyłkę.
    • Cześć, Chodzę do 3 gimnazjum i może dość wcześnie, ale intensywnie zastanawiam się nad kierunkiem studiów. Najbardziej interesuje się matematyką (na pewno będę szedł na mat-fiz w liceum, o rekrutację nie muszę się martwić, ponieważ mam już laureata konkursu przedmiotowego z drugiej klasy, właśnie z matematyki). Już od pierwszej klasy gimnazjum mam do czynienia z zadaniami olimpijskimi poprzez udział w OMJ, w tym roku biorę udział również w OM i z bardzo dużym prawdopodobieństwem dostanę się do drugiego etapu. Jest więc spora szansa, że w ciągu najbliższych 4 lat, przynajmniej raz, uda mi się zdobyć tytuł finalisty OM, co dawałoby duże ulgi w postepowaniu rekrutacyjnym (bo na kierunku, który wybiorę matematyka będzie musiała odgrywać istotną rolę). Zawsze trochę interesowało mnie prawo i chciałbym, w miarę możliwości, żeby studia były w jakimś stopniu z nim pozwiązane. Dodam, że przedmioty typu geografia, biologia, chemia, historia zdecydowanie nie należą do moich ulubionych, ponieważ wymagają one w dużej mierze uczenia się na pamięć informacji, które w znikomym stopniu pokrywają się z moimi zainteresowaniami. Natomiast Wosu już do tej grupy nie zaliczę, gdyż tematyka tego przedmiotu zawsze budziła moją ciekawość. Moją piętą achillesową są natomiast języki obce, w gimnazjum uczę się angielskiego i niemieckiego. Tego drugiego nie wyobrażam sobie kontynuować w liceum, zamienię go na francuski w liecum, który wybieram jedynie z przymusu nauki drugiego języka obecgo. Natomiast do angielskiego, mam zamiar się przyłożyć, bo brak jego znajomości zamyka wiele furtek i wiem, że muszę go opanować na przyzwoitym poziomie, mimo trudności w nauce języków. Przedmioty jakie planuje pisać na maturze to: podstawa z polskiego, podstawa z angielskiego, rozszerzenie z matematyki (o ile nie będę zwolniony), w grę wchodziłyby jeszcze ewentualnie rozszerzenie z fizyki i rozszerzenie z Wosu. Wracając do wyboru uczelni, jestem z Olsztyna i studiować na pewno tutaj nie będę. Rozważam różne możliwości i prosiłbym o porównanie pod kątem powyższych kryteriów uczelni: we Wrocławiu, Warszawie (tu raczej UW wygrywa z SGH, bo z tego co czytałem na forum UW kładzie większy nacisk na matematykę, a SGH na języki, a jeżeli chodzi o inne w tym mieście to nie wiem czy warto brać je pod uwagę), Krakowie, Poznaniu, może Toruniu, albo Gdańsku. Będę wdzięczny za każdą informację, która będzie pomocna przy wyborze uczelni za 4 lata, a teraz zaspokoi moją ciekawość w tym temacie.
    • Cześć, Chodzę do 3 gimnazjum i może dość wcześnie, ale intensywnie zastanawiam się nad kierunkiem studiów. Najbardziej interesuje się matematyką (na pewno będę szedł na mat-fiz w liceum, o rekrutację nie muszę się martwić, ponieważ mam już laureata konkursu przedmiotowego z drugiej klasy, właśnie z matematyki). Już od pierwszej klasy gimnazjum mam do czynienia z zadaniami olimpijskimi poprzez udział w OMJ, w tym roku biorę udział również w OM i z bardzo dużym prawdopodobieństwem dostanę się do drugiego etapu. Jest więc spora szansa, że w ciągu najbliższych 4 lat, przynajmniej raz, uda mi się zdobyć tytuł finalisty OM, co dawałoby duże ulgi w postepowaniu rekrutacyjnym (bo na kierunku, który wybiorę matematyka będzie musiała odgrywać istotną rolę). Zawsze trochę interesowało mnie prawo i chciałbym, w miarę możliwości, żeby studia były w jakimś stopniu z nim pozwiązane. Dodam, że przedmioty typu geografia, biologia, chemia, historia zdecydowanie nie należą do moich ulubionych, ponieważ wymagają one w dużej mierze uczenia się na pamięć informacji, które w znikomym stopniu pokrywają się z moimi zainteresowaniami. Natomiast Wosu już do tej grupy nie zaliczę, gdyż tematyka tego przedmiotu zawsze budziła moją ciekawość. Moją piętą achillesową są natomiast języki obce, w gimnazjum uczę się angielskiego i niemieckiego. Tego drugiego nie wyobrażam sobie kontynuować w liceum, zamienię go na francuski w liecum, który wybieram jedynie z przymusu nauki drugiego języka obecgo. Natomiast do angielskiego, mam zamiar się przyłożyć, bo brak jego znajomości zamyka wiele furtek i wiem, że muszę go opanować na przyzwoitym poziomie, mimo trudności w nauce języków. Przedmioty jakie planuje pisać na maturze to: podstawa z polskiego, podstawa z angielskiego, rozszerzenie z matematyki (o ile nie będę zwolniony), w grę wchodziłyby jeszcze ewentualnie rozszerzenie z fizyki i rozszerzenie z Wosu. Wracając do wyboru uczelni, jestem z Olsztyna i studiować na pewno tutaj nie będę. Rozważam różne możliwości i prosiłbym o porównanie pod kątem powyższych kryteriów uczelni: we Wrocławiu, Warszawie (tu raczej UW wygrywa z SGH, bo z tego co czytałem na forum UW kładzie większy nacisk na matematykę, a SGH na języki, a jeżeli chodzi o inne w tym mieście to nie wiem czy warto brać je pod uwagę), Krakowie, Poznaniu, może Toruniu, albo Gdańsku. Będę wdzięczny za każdą informację, która będzie pomocna przy wyborze uczelni za 4 lata, a teraz zaspokoi moją ciekawość w tym temacie.
    • Dokładnie. O stolicy nie pomyślałem a to świetny pomysl.
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.