Skocz do zawartości
Karolina Galus

Studia chemii po kierunku matematycznym?

Rekomendowane odpowiedzi

Witam, 

Nurtuje mnie jedno pytanie... Czy jesli byłam na kierunku matematyczno-geograficznym to poradzę sobie na studiach chemicznych? Niby do przyjęcia potrzebuję tylko matematyki, ale plany zajęć mnie przerażają.. Boję się, że nie będę mocno w tyle za resztą, tą bardziej chemiczną. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

chodzi Ci o chemię na II stopniu? zapomnij. Bez studiów I stopnia z chemii nie ma szans na II stopień

Chyba, że chodzi Ci o profil mat-geo w szkole średniej. To co innego. Bo szkoła średnia niczego nie determinuje i spokojnie sobie poradzisz. Matura z chemii była?

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie nie chodzi mi o chemię już od I stopnia :) W liceum byłam na mat-geo i właśnie chemii na maturze nie pisałam, stąd cały dylemat czy jest możliwe, że przebrnę przez to 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to nie kierunek, tylko profil w LO. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to sam profil LO o niczym nie decyduje, jeśli zdawałaś maturę z chemii problemu nie będzie. Jednak Ty nie zdawałaś. To w ogóle jest mało możliwe żeby Cię przyjęli na takie studia a co dopiero się utrzymać

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli piszesz, że do przyjęcia potrzebujesz tylko matematyki, a masz ją zdaną nieźle, to Cię wezmą, tłumów chętnych nie ma. Pierwszy rok to często wyrównywanie poziomów z chemii, jak się przyłożysz, to spokojnie dasz radę. W chemii jest dużo matematyki, więc jak sobie radzisz z myśleniem i liczeniem, to wiedzę książkową ogarniesz szybko.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bez matury z chemii pchać się tam to czyste wariactwo. Jednak znam takich którzy skończyli filologię angielską bez wcześniejszej matury z tego przedmiotu ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Już od dawna nosiłem się z zamiarem napisania tego posta, a moment w którym wielu maturzystów zastanawia się z czego będą zdawać matury wydaje się być całkiem trafiony   Zauważyłem, że przewijało się tutaj kilka wątków o kierunku takim jak technologia chemiczna. Bazując na własnym doświadczeniu oraz losach moich przyjaciół ze studiów napiszę bardzo krótko - nie wybierajcie tego kierunku!   Piszę to jako absolwent wydziału chemicznego całkiem znanej i renomowanej uczelni w Polsce. Tym samym chciałbym przekazać co nieco na temat perspektyw po ukończeniu tego kierunku (i pokrewnych, w tym chemia, analityka chemiczna itp.). Wiele osób waha się "chemia, a może tch, pytanie co wybrać?" i jeśli jesteś jedną z tych osób to recepta jest bardzo prosta - wybierz zupełnie coś innego jeśli już bardzo chcesz zdobyć wiedzę i wyższe wykształcenie. Smutna prawda jest taka, że (opinie z wielu źródeł) na wielu uczelniach na wydziałach chemicznych ludzie bywają upodlani i traktowani jak grupa głąbów, a w szczególności dotyczy to semestrów na których zaczynają się te trudniejsze przedmioty takie jak chemia organicznna, czy termodynamika. Uwierzcie mi, że szkoda własnego zdrowia. Pomijając to, że kierunki te nie należą do najłatwiejszych i trzeba włożyć całkiem wiele wysiłku żeby nauczyć się materiału i pozdawać te wszystkie przedmioty zostaje nam wisienka na torcie. Wisienką są oczywiście perspektywy i szansa (lub jej brak ) na pracę w zawodzie. Owszem są osoby zdeterminowane i doskonale wiedzą co chcą robić w życiu, ale one raczej nie korzystają z takich forum jak to i nie zakładają wątków z pytaniem "co studiować".   Jeżeli Twój wybór tego kierunku nie jest podyktowanym tym, że: - doskonale wiesz, że chcesz rozpocząć karierę naukową, - masz znajomości w solidnej firmie chemicznej i masz wsparcie (plecy), - masz zagwarantowane miejsce pracy w jakiejś firmie, - chcesz wyjechać z tego kraju i pracować dla zagranicznych firm...   To odpuść sobie.   Najmocniej przepraszam jeśli ten post kogoś uraził, ale taka jest smutna rzeczywistość. Niestety w kraju takim jak Polska, który bazuje na usługach i handlu, a przemysł chemiczny leży i kwiczy są marne szanse na karierę chemika.   Czasem bawią mnie wyobrażenia moich młodszych kolegów na temat przyszłej pracy i trzeba mieć na uwadze to, że:   - nie, nie będziesz projektował instalacji do przemysłu chemicznego, od tego są specjaliści po mechanice, inżynierii procesowej itd. - nie, nie będziesz "projektantem" leków i cudownych środków na raka,   Pomimo tego, że TCH jest najczęściej jednym z trudniejszych kierunków dostępnych na wydziałach chemicznych różnych uczelni to praktycznie zasada jest taka, że absolwent niestety ma niewielką wiedzę na temat tego jak zachodzą procesy w w skali przemysłowej. Również kiedyś i ja byłem "chemicznym świrem" i z dumą zaliczałem organizowane konkursy chemiczne, ale rzeczywistość jest już inna. Oczywiście zależy to od osobistych preferencji, ale trzeba mieć świadomość taką, że wielu absolwentów zajmuje miejsca pracy w działach kontroli jakości i klepią dzień w dzień analizy na HPLC, GC, a jak masz skilla to dostaniesz masówkę do obsługi Zarobki również są kwestią dyskusyjną i nie każdy myśli o tym ile będzie zarabiać w przyszłości, ale pensje również są niezbyt wysokie.  
    • AiR i mechatronika to świetne kierunki do pracy w UR i pokrewnych działach. Nie wiem, czy ten program jeszcze żyje, ale stosunkowo niedawno Politechnika Poznańska z Volkswagenem prowadziła studia dualne właśnie z AiR i mechatroniki, gdzie praktyki odbywało się głównie na produkcji, a nie w biurze konstrukcyjnym.
    • Ale o jednym bodaj wspomniałeś, że ustawiają się do niego duże kolejki.
    • U nas też są technolodzy, konstruktorzy. Pracowałem w firmie automotive gdzie technolodzy i konstruktorzy byli potrzebni, tylko ze taki zespół konstruktorów liczył 8 osób, robili prawie to samo codziennie, nic nowego ambitnego nie dostawali. Dlatego jak ktoś złapał doświadczenia to szedł gdzie indziej. Po za tym to co jest najważniejsze w zakładach produkcyjnych to działy RD, które w Polsce nie są za bardzo rozwinięte. W mojej firmie gdzie np. projektowano silnik, cały projekt pochodził z ich rodowitego kraju natomiast u nas była "produkcja". Spotkałem ludzi po AiR, gdzie zostawali inż procesu. Nie oszukujmy się na AiR jest dużo wiedzy ale żeby iść potem na inż procesu to trochę słabo. Robotyzacja i mechatronika to raczej niemcy, u nas jeszcze się ciągnie na "starym sprzęcie".
  • Najpopularniejsze tematy na forum

ordinare kamagra

agroxy.com/prodat/otrubi-470/vinnitskaya-obl

www.adulttorrent.org/
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.