Welcome to Taxi2140150.ru

Witamy na Taxi2140150.ru, jedynym miejscu w internecie, w którym znajdziesz wszystkie, niezbędne informacje oraz ciekawe poradniki na temat matury, kierunków studiów oraz pracy i kariery zawodowej.

Jeśli chcesz brać czynny udział w ciekawych dyskusjach, to zachęcamy do rejestracji!

nyczuuu

Praca + Studia dzienne

Witam, w tym roku ruszam na studia, miały to być studia zaoczne lecz cały "czar" studiowania to są studia dzienne i dlatego będę walczył żeby na takie pójść. Wiem że będę musiał na nie sobie samemu zarobić, no pewnie z 100-200 złotych będę miesięcznie miał od taty. Pytanie to czy jest tu ktoś kto studiuje dziennie i się uczy?, wyliczyłem że za 900 złotych przeżyje mieszkając w akademiku, mógłbym pracować 1/2 etatu w tygodniu i weekendy w maku bo wiem że tam można ustawić sobie prace jak chcę i mi pasuję. Jest tu ktoś kto musi samemu sobie radzić i studiuje dziennie? podzielcie się waszymi doświadczeniami

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bez problemu da radę. Całe studia dzienne pracowałem 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszystko zależy od samych studiów. Jeżeli wybierzesz np. porządny kierunek techniczny z ok. 400-450h w semestrze, to możesz zapomnieć o jakiejkolwiek regularnej pracy. W takim przypadku poza wakacjami pozostaje okazyjne dorabianie, no chyba, że chce się stracić zarobioną kasę na warunkach i ostatecznie wyjść na zero. ;) Natomiast jeżeli pójdziesz na studia typu kopiuj-wklej, to z powodzeniem poradzisz sobie nawet z pracą na cały etat. Popytaj ludzi z wyższych lat.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie zgodzę się z Tobą. Ja byłem na jednym z najlepszych uniwersytetów w Polsce ale na kierunku humanistycznym, który wymagał żeby na każde ćwiczenia przeczytać po 80-150 stron i dałem radę pracować 80-120 godzin w miesiącu i jeszcze codziennie iść na trening ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem nie ma tu jednoznacznej odpowiedzi dasz radę czy nie dasz rady, bo to zależy od człowieka, jego motywacji i studiów, a na nich pewnie bardziej ludzi niż programu...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jeśli będzie mu zależało i się przyłoży to da radę

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam zamiar iśc na informatykę do Olsztyna, wiem że to ciężki kierunek ale Olsztyn nie ma najmocniejszej uczelni pod informatykę w PL, jestem zmotywowany niesamowice bo zawsze marzyłem o studiach i praca to także żaden problem, chodzi mi czy da rade to połączyć, nie potrzebuje mega dużych zarobków. Wystarczy mi opłacić akademik, mieć pieniadze na jedzenie, a na resztę to już sobie dorobię bo mam zamiar coś dorobić też poprzez moje hobby jakim jest programowanie front-endowe. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Da się zarobić. Uczelnia nie ma tutaj takiego znaczenia bo umiejętności musisz nabyć takie same czy to na UWM czy np. Renomowanych uczelni UMK. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja studiowałam dziennie i pracowałam. Dało się to połączyć. Co prawda nikt mnie nie zmuszał, ale już w II semestrze zaczęłam sobie dorabiać. Zawsze coś wpadało do kieszeni. Człowiek mógł niedospać i dawał radę ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak mawiał Henry Ford: "Ten który mówi że potrafi i ten który mówi że nie potrafi - zazwyczaj oboje mają rację". Mam kumpla który tak studiował i pracował, tak się ustawił z pracą że zaczyna kolejny kierunek :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Studia dzienne i praca? Ciężko. Szczególnie, że niektóre zajęcia mogą, mimo wszystko, odbywać się wieczorem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak ale jest bardzo dużo ofert gdzie grafik możesz dostosować do studiów. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pracowałem całe studia na 3/4 etatu i 4 lata studiowałem stacjonarnie a do tego treningi i nawet miałem stypendium naukowe i sportowe. Można ale trzeba się poświęcić. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Dnia 13.06.2017 o 21:11, Łukasz napisał:

Pracowałem całe studia na 3/4 etatu i 4 lata studiowałem stacjonarnie a do tego treningi i nawet miałem stypendium naukowe i sportowe. Można ale trzeba się poświęcić. 

No to ja nie wiem, co to były za studia. Na dziennej anglistyce UW np. nie dało by się tak raczej zrobić. Nauki jest bardzo dużo. Stypendium dostać niełatwo. Odpada wiele osób. W tym takich utrzymywanych przez rodziców.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak to zrobiłem? Zaangażowaniem. 7 dni w tygodniu od rana do wieczora. Nie da się tak cały czas ale te 3-4 lata studiów się da. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ciężko w to uwierzyć. Kojarzy się ze studiami marnej jakości. Takimi, na których przechodzi się z roku na rok bez przygotowań do egzaminów, samymi tylko obecnościami. Lub głównie. Cóż to były za dzienne studia. I gdzie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja studiowałem na UMK. Zona studiowała filologię angielską i po zajęciach prowadziła zajęcia w szkole językowej. Też miała stypendium naukowe. Jak się chce to można. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Babka, co mnie uczyła szwedzkiego też robiła w szkole językowej, prawie codziennie, w sezonie była przewodnikiem. Studiowała skandynawistykę dziennie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@KAWA Skandynawistyka to kulturoznawstwo, czy filologia? Tak z ciekawości pytam. Zajęcia w szkole językowej? Hmmm. Nie wydaje mi się, żeby coś takiego udawało się większości osób. I moim skromnym zdaniem nie do końca zależy to od chęci tylko. I tylko od zarządzania wolnym czasem. Na anglistyce UW pierwszy rok był w latach 90-tych taki, że załamać się można było. Aż tyle nauki. Aż tyle egzaminów. I do tego zajęcia w takich godzinach, że z pracą się studiowania pogodzić łatwo nie dawało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Łatwo nie jest. Pogodzenie pracy i studiów jest trudne ale można to zrobić i dużo zyskać. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Skandynawistyka jest na Wydziale Filologicznym

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Praca i dzienne studia to tylko na prywatnej uczelni .Tam są mniejsze wymagania co do obecności na ćwiczeniach czy wykładach. Nie wierzę że da się to połączyć bez konsekwencji. Taka opcja to tylko dla prymusów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie. Mi się udało i miałem stypendium naukowe. Wystarczy chcieć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez werusia
      Uprzejmie proszę o wypełnienie krótkiej ankiety do mojej pracy licencjackiej. Z góry dziękuję
      https://goo.gl/forms/zVNzVkX8JMsWv2MF3
    • Przez Fajterkaczan
      Cześć, 
      Dreczy mnie myśl o zmarnowanej przyszłości. Po maturze w wieku 19 lat poszedlem na informatykę Politechnika Łódzka. Ze wzgledu na moje ignoranckie podejscie i klopoty z ówczesną dziewczyna porzucilem ten kierunek na rzecz logistyki Uniwersytet Łódzki (licencjat) . Po ciezkich bojach z customer service, pracach na magazynach i stażu dostalem się na pozycję młodszego specjalisty ds zakupów nieprodukcyjnych. 
      Praca ta jest stresujaca i bardzo wymagajaca. Zarobki ksztaltuja sie na poziomie 3500 netto socjal (obiady, siłownia, ubezpieczenie laptop letefon). 
      Przez te kilka lat zycie nauczylo mnie szacunku i zaangażowania do pewnych spraw. 
      Studiuje zaocznie kierunek zarzadzanie i inzynierie produkcji na PŁ. II stopien. Jest ciezko ale daje rade. 
      Chcialbym podjac sie walki o tytul inżyniera z informatyki raz jeszcze. Jestem zdeterminowany do osiagniecia tego celu aczkolwiek obawiam sie iz jest za pozno. Zanim obronie magistra skoncze 26 lat. Przy dobrych wiatrach 4 lata inzyniera w trybie niestacjonarnym osiagne w wieku 30 lat. 
      Zastanawiam sie czy warto. Czy warto przeznaczac na to czas? 
      Biore pod uwage rozpoczecie tych studiów rowniez w trybie stacjonarnym. Dzieki pracy od 19 roku zycia udalo mi sie odlozyc okolo 80 tys zlotych wiec stac by mnie bylo na oplacenie swoich potrzeb przyjemnosci i wakacje. 
      Prosze o poradę czy zaryzykowac i podjac probe pokonania swojej traumy, czy lepiej dac sobie spokoj i skupic sie i isc w tym kierunku w ktorym juz cos osiagnalem. 
      Które studia pomogą mi polaczyc logistyke i informatyke? Ciekawi mnie temat tworzenia baz danych. Rozpoczalem ponownie nauke jezyka Python ale ze wzgledu na brak czadu porzucilem ten pomysl. Na studiach liznalem jezyka C. 
       
    • Przez Nevvra
      Hej, pisze do was w sprawie kierunku studiów a mianowicie resocjalizacji (akademia wsb w Dąbrowie Górniczej), czy ktoś studiuje, studiował i może coś więcej mi o tym kierunku powiedzieć? jak tam jest? ciężko, łatwo itp? jak wygląda cała sytuacja na studiach, i czy będe mogła iść pracować w więzieniu po tym? Dziękuję za każdą odpowiedź  
    • Przez Problematyk
      Witam wszystkich. Właśnie skończyłem technikum informatyczne (z którego nic się nie nauczyłem o zawodzie), napisałem maturę (prawdopodobnie zdałem, czekam na wyniki).. Chcę wyprowadzić się do Warszawy w celach zarobkowych, ale i podjąć się dalszej nauki. Chciałbym się poradzić czy zna ktoś jakąś prywatną szkołę w Warszawie gdzie zaocznie będę mógł studiować i jest łatwo, żeby ciągła nauka nie kolidowała mi z pracą.. Chciałbym żeby to nie był jakiś ścisły kierunek, taki gdzie jest mało matematyki, a w szczególności języka ANGIELSKIEGO... Wiem, że w dzisiejszych czasach jest on wszędzie, ale naprawdę wgl mi nie podchodzi, w przeciwieństwie do rosyjskiego. Nie mam wybranego kierunku, na który chcę iść, bo jak wspominałem wcześniej po tej szkole czuję się jak po zwykłym liceum. Może ktoś właśnie studiuje na jakiejś prywatnej uczelni i chciałby podzielić się doświadczeniami. Czekam na odpowiedzi i z góry wielkie dzięki
    • Przez ulala
      Cześć! Bardzo proszę o pomoc.
      Mianowicie pisze swój pierwszy rozdział na zaliczenie przedmiotu i mam w nim 1.1znaczenie ku klux klanu na tle historii USA, 1.2 najważniejsi członkowie i oogólnie również powstanie tej organizacji. Czy taki podział będzie znośne zaczęłam to pisać bez ustalenia tytułu pracy i nie wiem jaki mógłby on być. Bardzo bardzo proszę o pomoc i jakieś podpowiedzi