Skocz do zawartości
Gutek

Kto pierwszy, ten lepszy

Rekomendowane odpowiedzi

Wiadomość nadaje się chyba tylko do tego działu. :D

 

rekrutacja-na-awf-awantury-4.jpg

"Od soboty przed wejściem do uczelni stoją absolwenci szkół średnich, którzy chcą studiować fizjoterapię. W tym roku uczelnia zmieniła zasady naboru - o przyjęciu decydują nie wyniki matur, ale kolejność złożenia dokumentów w dziekanacie.

Zasada "kto pierwszy ten lepszy" sprawiła, że studenci od weekendu spali w namiotach. Powstały dwie listy kolejkowe, były przepychanki i kłótnie. - Jedna grupa sforsowała bramę, wszyscy się rzucili do wejścia. Przed budynkiem spali ludzie w namiotach, wychodził pan, czytał nazwiska z listy i sprawdzał czy czekamy - mówią kandydaci.

Władze uczelni tłumaczą, że takie same zasady obowiązywały przy rekrutacji na inne kierunki: sport, turystykę i rekreację. - Nie ingerujemy w listy kolejkowe. To senat uczelni podjął decyzję o sposobie rekrutacji. Braliśmy pod uwagę spadek liczby studentów w Polsce, uczelnia chciała podjąć kroki, które zapobiegną temu kryzysowi - mówi Agata Ważydrąg z poznańskiego AWF-u.

Uczelnia zapowiedziała już, że zmieni zasady rekrutacji w przyszłym roku. Prawdopodobnie odejdzie od zasady kolejności zgłoszeń.

Władze uczelni uspokajają tych, którzy dziś mieli numerki powyżej limitu liczby studentów na danym kierunku. We wrześniu okaże się kto wybrał inny kierunek i wtedy miejsca mogą się zwolnić. Sprawą zainteresowało się Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego. - MNiSW nie rekomenduje takiego naboru na studia, jaki przeprowadza AWF w Poznaniu - mówi rzeczniczka resortu Katarzyna Zawada.

Zawada powiedziała, że należy promować działania projakościowe, a ten nabór wyklucza takie podejście. Zaznaczyła, że resort nie rekomenduje takiej rekrutacji, ale decyzja władz AWF jest zgodna z prawem, ponieważ każda uczelnia może wprowadzić taki sposób naboru na studia, jaki ma zapisany w statucie. Dodała, że resort  będzie przyglądał się sprawie."

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No niestety. Widziałem widziałem. Co zrobic takie uroki niżu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hahaha trenują już przed walką o miejsca pracy :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ludzie nawet ogłoszenia na OLX wstawiali dotyczące zapłaty za stanie w kolejce :rolleyes:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się



  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Znaleźć native speakera?
    • Doświadczenie zawsze było priorytetem tylko, że nie rozumiesz jednej rzeczy. Żeby go zdobyć trzeba przejść przez studia, innej drogi nie ma. No chyba, że masz wujka, ciotkę, mame, tatę ,którzy siedzą w danej branży od dziecka oraz posiadają własne firmy to wtedy możesz się od nich uczyć ale jeśli nie to niestety musisz iść tą długą ściężką o nazwie "studia wyższe w PL". Inaczej się nie nauczysz. Zresztą na studia idą ludzie, którzy nie mają finansowego zaplecza w postaci rodziców. Często dla takich osób wykształcenie jest przepustką do lepszej przyszłości finansowej. Często osoby w internecie rzucają żółcią i komentują "Studia powinny być dla elit a nie dla wszystkich", z tym się zgodzę ale tacy ludzie nie rozumieją przyczyny "najazdu na wykształcenie". Teraz możliwości normalnego kowalskiego, który wychował się na wsi a jego rodzicie znajdują się w hierarchii klasy biednej/średniej jest tylko pójście na PL uniwersytet. Wiele razy się spotkałem z buractwem i mentalną zapadłością ludzi po wielkich pseudo "prestiżowych uczelniach Polskich". Potrafią zwyzywać człowieka bez wykształcenia, tak jakby to oni byli kimś. Polskie uczelnie na tle światowym to płotki, nigdy nie będziemy w pierwszej 10, dopóki państwo płaci za edukację a państwo płaci tyle na ile jest bogate. Harvard to biznes edukacyjny, na szkolnictwie się zarabia a nie daje się możliwości zdobycia lepszych perspektyw finansowych klasie biednej. Nie wiem czemu ale to jest takie polskie, to ciągłe porównanie się do zachodu, ciągłe narzekanie, że tam jest lepiej. Tak jest lepiej ale to wynika z pewnych przyczyn gospodarko-ekonomicznych. Wystarczy porównać płacę PL inżynierów a zachodnich i od razu widać różnicę. Niestety nadal musimy nadrabiać stracone 123 lata, zniszczenia wojenne. Jeśli ktoś ma bogatych rodziców i chce iść na studia to wyjeżdża zza granicę Londyn między innymi bo tamtejsze uczelnie oferują więcej. Teraz na polskich uczelniach w dużej mierze to ludzi ze wsi, którzy nie mają innego wyjścia jak tylko się uczyć. Zresztą PL nie należy do krajów bogatych w Europie, jesteśmy średniakiem, który próbuje nadrabiać straty.  
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.