Welcome to Taxi2140150.ru

Witamy na Taxi2140150.ru, jedynym miejscu w internecie, w którym znajdziesz wszystkie, niezbędne informacje oraz ciekawe poradniki na temat matury, kierunków studiów oraz pracy i kariery zawodowej.

Jeśli chcesz brać czynny udział w ciekawych dyskusjach, to zachęcamy do rejestracji!

kalka68

czy jak się dostanę np. na dietetykę a chciałabym na farmację to czy można ( nie wiem jak to nazwac) przepisac się ? W obrębie jednej uczelni

czy jak się dostanę np. na dietetykę a chciałabym na farmację to czy można ( nie wiem jak to nazwac) przepisac się ? W obrębie jednej uczelni ? czy jest taka mozliwośc jeśli znajdzie się jakieś wolne miejsce ? czy uczelnie są przychylne do przenoszenia studentów ? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Raczej na farmację nie, bo limity są zapełnione. Można rekrutować się rok później i liczyć na przepisanie niektórych przedmiotów, głównie zapychaczy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem nie ma szans

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oj nie licz na taką zamianę, ewentualnie w grę wchodzi udział w nowej rekrutacji za rok...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez polishwolf97
      W marcu z sukcesem udało mi się przenieść na inną uczelnię. A sytuacja moja nie była komfortowa ponieważ:
      -Nie miałem zaliczonych aż sześć przedmiotów
      -Miałem zaliczony warunkowo pierwszy semestr (tutaj warunek został niezaliczony)
      -Moje oceny ogólnie były to trójki
      -Rodzice opóżnili mi podjęcie właściwej decyzji poprzez pismo z prośbą o interwencję do prorektora i nakaz oczekiwania na decyzję która była odmowna (2 miesiące zajęło to)
      -Stres który ,,wyjadał mnie'' od początku tych studiów które nie były moimi upragnionymi (ja chciałem w rodzinnym mieście)
      Jednak podjąłem się próby przeniesienia na inną uczelnię żeby nie tylko móc dalej kontynuować studia ale również zapomnieć o przykrych sytuacjach (do tego nieprzychylne towarzystwo które jeszcze jak dzieci w podstawówce robiło niesmaczne żarty czy dosłownie biło w plecy)  oraz być w swoim rodzinnym środowisku. A formalności były takie że najpierw po rozmowie z prodziekanem poprzedniej uczelni odnośnie niezaliczenia warunku z analizy jakościowej  otrzymałem najpierw ustną (potem pisemną) zgodę na przeniesienie. Miałem szczęście że to była osoba myśląca o studentach przede wszystkim  oraz bardzo życzliwa. Od początku był mi przychylny i zużył cały pakiet tego co można było zrobić. Jednak rodzice kazali mi czekać na decyzję prorektora do którego podjąłem pismo (nie chciałem tego) więc to spowodowało stres który był winny temu że nie zaliczyłem kilku ważnych przedmiotów. Również chcieli podjąć wobec niego kroki prawne przeciw niemu, ale jednak udało mi się uspokoić. No i co.. po 2 tygodniach zostałem przyjęty o rok niżej niż powinienem. To była najlepsza deycjza gdyż mając mniej przedmiotów mogłem odpocząć. Oczywiście dostałem do zapłacenia za jeden przedmiot, ale to nie ważne.
    • Przez luna22
      Witam. Od października chciałbym zacząć naukę w Krakowie na kierunku informatyka/stosowana. Potrzebuję kilku opinii od osób, które się orientują na podanych kierunkach. Z moimi wynikami maturalnymi do wyboru mam m.in.:
      Uniwersytet Ekonomiczny - Informatyka Stosowana
      Politechnika Krakowska - Informatyka Stosowana (Wydział Mechaniczny)
      Politechnika Krakowska - Informatyka (WFMII)
      AGH - Informatyka Stosowana (WIMIIP)
      ew. AGH - Inżynieria Obliczeniowa
      Zależy mi na dość wyrozumiałej kadrze, możliwym sporym wolnym czasie do nauki samemu po zajęciach.
       
    • Przez Lidka
      Chce rozpocząć studia magisterskie w Poznaniu a dokładniej na kierunku logopedia ogólna . Wcześniej studiowalam w Bydgoszczy pedagogike przedszkolna i wczesnoszkolna. Jaką uczelnie polecacie? 
    • Przez ccreedence
      Witam,
      Proszę życzliwych użytkowników którzy mają doświadczenia z uczelniami (najlepiej na terenie Warszawy i Mazowsza - SGGW, SGH, UW i inne) o krótkie sugestie, w jaki sposób powinienem pokierować swoją edukacją w momencie, w którym się znajduję.
      Przed dwoma laty obroniłem pracę licencjacką na Uniwersytecie Warszawskim na kierunku geografia (specjalność społeczno-ekonomiczna). Na tym w zasadzie skończyła się moja edukacja akademicka. Opanowałem w miarę nieźle rosyjski i angielski (przez pewien czas mieszkając w Anglii, a później w Holandii). W tym roku podjąłem próbę dokończenia studiów na tym samym kierunku - chciałem zaliczyć jeszcze dwa lata i zdobyć tytuł magistra z geografii. Po miesiącu doszedłem do wniosku, że to raczej nieopłacalne, a sam cel nie jest na tyle atrakcyjny żeby angażować się w to przez dwa kolejne lata, zwłaszcza że mowa o studiach dziennych. Kosztowałoby to mnie dużo czasu i wysiłku, a niewiele wniosło do CV.
      Przez dwa lata próbowałem różnych rzeczy, jak wspomniałem pracowałem na emigracji, próbowałem handlu przedmiotami importowanymi z Chin, stawiania pierwszych kroków na giełdzie kryptowalut. Wynajmuję też jedno mieszkanie - wszystko to sprawiło, że zacząłem dostrzegać sens w podjęciu edukacji ekonomicznej, choćby dla własnego komfortu, ale też po to żeby coś z tego w przyszłości mieć.
      Zacząłem rozważać znalezienie sobie kierunku studiów, który dotykałby właśnie zagadnień związanych z finansami, ekonomią czy zarządzaniem. Wygląda na to, że drzwi wielu uczelni stoją przed kimś takim jak ja otworem, a przynajmniej są uchylone - najczęściej wymagają po prostu zaliczenia z jak najlepszym wynikiem egzaminów, odbycia rozmowy kwalifikacyjnej itd., mój licencjat nie wyklucza możliwości, że pójdę na jakiś z tych kierunków. Jeśli są ograniczenia - to po mojej stronie, nie jestem pewien czy dałbym sobie radę z matematyką. Ale zakładając, że tak,
      Czy mógłby mi ktoś z Was doradzić,
      co jako osoba początkująca w zagadnieniach finansów czy ekonomii, poza czytaniem książek i samouczeniem, powinienem zrobić, jaki kierunek i jaką uczelnię wybrać? Czy lepiej poszukać interesującej podyplomówki, czy postarać się o tytuł magistra? Ostatnio natknąłem się na listę literatury obowiązkowej, aby podejść do egzaminów z gospodarki na SGH, jakie trzeba napisać żeby przystąpić do studiów II stopnia (http://oferta.sgh.waw.pl/pl/kpwg/Documents/Literatura), czytam właśnie Historię gospodarczą XIX i XX wieku i bardzo mnie zainteresowała. Jeśli inne książki też okażą się tak ciekawe dla mnie, to przeczytam chyba wszystkie dla własnej satysfakcji, tylko co potem?
      Wiem, jak ważna jest specjalizacja. Pytanie, czy poradzę sobie na którymkolwiek z tych kierunków (biorąc pod uwagę UW, SGH, SGGW lub jakąkolwiek inną uczelnię i zakładając, że pieniądze nie grają roli, mogą to być studia dzienne czy zaoczne, podyplomowe czy magisterskie) będąc po geografii i zakładając, że w ciągu roku będę starał się nadrobić najlepiej jak się da.
      Jeśli ktoś by mnie teraz spytał, co chciałbym właściwie w życiu robić to nie umiem dokładnie odpowiedzieć. Myślałem aby następna praca jaką znajdę w ciągu roku była pracą opartą na prowizjach (agent ubezpieczeniowy lub zajmujący się nieruchomościami), ale wiem że do tego nawet nie potrzeba studiów.
      Proszę doradźcie mi, czy w ogóle mam szanse dostać się na któryś z kierunków oferowanych przez SGH (wymienione tutaj http://oferta.sgh.waw.pl/pl/Strony/kierunki-studiow.aspx) lub podobnie kierunki na UW lub innych uczelniach? Czy nie jest za dużo do nadrobienia i jakie macie doświadczenia? Gdzie Wam było dobrze i nie męczyliście się na zajęciach? Nie chciałbym cofać się do poprawiania matur i studiów licencjackich, mam już 24 lata i pilnie potrzebuję pomysłu na przyszłość i tak mam wrażenie że za dużo czasu już zmarnowałem
      Dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
       
    • Przez filjas
      Witam. Chciałbym prosić o konkretne wskazówki, ponieważ nigdy nie zostałem ani przez rodziców ani przez samego siebie ukierunkowany pod to, co chciałbym robić.
      Skończyłem technikum logistyczne, miałem rok przerwy od nauki, dostałem się w tym roku na psychologię do małego miasta, niestety nie przyjęli mnie w większym mieście, bo konkurencja była ogromna, a ja nie miałem powalających wyników z matury. Psychologię wybrałem ze względu zainteresowań. Interesuję się też sportem, dynamiką ciała oraz właśnie psychiką. Z przyczyn finansowych rzuciłem psychologię, całkiem niedawno i stwierdziłem, że zrobię kolejny rok przerwy, znowu po to, żeby pozbierać jeszcze pieniadze, bo celuję w studia dzienne, tym razem w dużym mieście. Myślałem o AWF-ie ze względu zainteresowań, ale nie sądzę, by zarobki były duże w późniejszej pracy, a chciałbym godnie zarabiać. Z kierunków, które jeszcze mam na oku to własnie:
      1. Logistyka- ciekawił mnie ten kierunek w szkole średniej
      2. Geodezja, choć nie wiem, czy poradzę sobie ze słabą matematyką i faktem, że chemia, fizyka itp. skończyły się po pierwszej klasie technikum
      3. Studia ekonomiczne, jednak tak samo jak wyżej, może być ciężko przez matematykę- ledwo 40% na maturze
      4. Myślałem o prawie, jednak wiele osób odradza, ze względu na dużą liczbe absolwentów. Dodatkowo matura z historii ważna, a mój egzamin dojrzałości wyglądał tak:
      Język Polski podst. 63%, rozsz. 68% , Jezyk angielski podst. 75%, rozsz. 40% , matematyka 40%, geografia 30%.
      Zdaję sobie sprawę, że nie są to jakieś super wyniki, zamierzam jeszcze poprawić głównie język polski, angielski oraz geografię.
      5. Tak z mniej przyziemnych rzeczy myślałem o aktorstwie.
      Duży rozstrzał jest w tym wszystkim, ale mam nadzieję, że otrzymam tutaj jakąś pomoc. Z góry dzięki. Pozdrawiam.
      Edit: Myślałem też o pielęgniarstwie, ale wiązałoby to się zostaniem w moim małym mieście, w którym na uczelni nawet nie jest wymagana biologia, a zajęcia z kolei są bardzo rozbudowane, praktyki, staże itp. z tego co koleżanka mówi.