Skocz do zawartości
anielka

Jaki kantor polecacie?

Rekomendowane odpowiedzi

Możecie mi polecić jakiś dobry i oczywiście bezpieczny kantor internetowy?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

polecam wybrać się do tradycyjnego kantoru.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Podobno są dobre kantory internetowe, popularny jest cinkciarz czy ekantor

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja korzystam najczęściej z ergokantor

To także kantor internetowy, pasują mi tam kursy walut. W ogóle w tych mniej popularnych można często znaleźć lepsze nić w tych największych, tylko mało komu chce się szukać.

 

Dokładnie, też myślę, że lepiej poszukać tych mniej znanych, bo bardzo często  kursy są tam lepsze, zresztą ze zwykłymi kantorami jest to samo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale te największe sa najbardziej pewne i sprawdzone

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja przez ekantor.pl wymieniam. Dużo łatwiej niż na mieście. W stosunku do kursów w stacjonarnych kantorach udaje się zaoszczędzić kilkadziesiąt złotych na jednej transakcji, tak więc wychodzi to całkiem pozytywnie. Na mieście zawsze wkurzało mnie to, że przy dobrych kursach nie dało się kupić waluty. W sieci czegoś takiego nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ekantor polecam ze swojej strony. Korzystałam wielokrotnie i kurs zawsze jest korzystniejszy niż stacjonarnie. Do tego można wszystko załatwić bez wychodzenia z domu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja akurat najczęściej wymieniam pieniądze w kantorze stacjonarnym. Z internetowymi nie mam zbyt dużego doświadczenia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale sa tańsze wić przy dużych kwotach warto pomysleć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja jeszcze nie korzystałam z kantoru internetowego ale może warto spróbować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kursy w sieci są dużo niższe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sprawdźcie sobie opłaty we własnych bankach. Ostatnio będąc w Niemczech wypłacałam pieniądze na miejscu z bankomatu i wyszło mnie to taniej, niż gdybym wymieniała w Polsce złotówki na euro.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bardzo często płatności kartą lub/i wypłaty z bankomatów zagranicznych są darmowe. Kantory są drogie, w bankach również. Wiadomo, że trzeba za granicę wziąć jakąś gotówkę ale też nie ma sensu brać za dużo

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Widzę że wypowiadasz się w typowo polskim tonie od którego odwykłem Pracowałem w Wielkiej Brytanii w firmach takich jak Kantar, Ipsos Mori czy Dunnhumby jeśli te nazwy w ogóle coś Ci mówią... i nie, nie zajmowałem się tam sprzątaniem. To luźne forum i wytykanie komuś braku znajomości interpunkcji jest absurdalne. Nie jestem tutaj po to żeby wdawać się w kłótnie czy obrzucać gównem. Generalnie w krajach anglojęzycznych nikt nie będzie podniecać się Twoją znajomością gramatyki czy interpunkcji, uwierz że w dzisiejszym świecie liczą się konkretne umiejętności... nawet takie po szkole zawodowej. Z punku widzenia 33-latka który studiował filologię angielską w Polsce, kierunek związany z IT w Wielkiej Brytanii, pracował w dużych międzynarodowych firmach w Wielkiej Brytanii a obecnie od niedawna w Warszawie chcę tylko powiedzieć że dla osoby zdolnej są bardziej perspektywiczne kierunki niż filologia angielska i nie ważne czy ktoś ma zamiar wyjechać po studiach z kraju czy tutaj zostać. Opieranie swoich planów na przyszłość na byciu "dobry i obrotnym" nie jest najlepszym wyjściem jeśli można po prostu wybrać kierunek bardziej perspektywiczny. Oczywiście jeśli kochacie j.angielski nie odradzam studiów filologicznych ponieważ marzenia trzeba spełniać
    • Każde studia są wymagające, a technologia chemiczna czy inżynieria materiałowa to kierunku z tych bardziej wymagających. Jednak można zdać i się utrzymać. Uczelnie robią obecnie wiele kursów dla studentów 1 roku i im bardzo pomagają
    • Hej,  Mam w planach wybrać się na inżynierię materiałów lub technologie chemiczna. Nie miałam rozszerzonej matmy, ale podstawa nigdy nie sprawiała mi problemu, a rozszerzenie zaczęłam robić na własna rękę od ok marca, jestem w trakcie i póki co wydaje mi się, że wszystko to kwestia poświęconego czasu i ilości rozwiązanych zadań, ale absolutnie nie twierdze, że studiuj matmę jest łatwa Na maturze zdawałam rozszerzona chemię. Mogę określić, że jestem z niej po prostu dobra. Ani wybitna, ani przeciętna. Moje pytanie brzmi czy studiowanie na wymienionych przeze mnie kierunkach jest tak trudne jak plotka głosi?   Oczywiście zdaje sobie sprawę z tego, że „trudność” to wrażenie bardzo subiektywne. Ale musicie mnie zrozumieć dlaczego zadaje te pytanie. Nigdy nie miałam większego kontaktu z fizyką, matury z matmy rozszerzonej nie pisałam, jestem w połowie materiału. Po prostu się boje, że po pierwszych dwóch miesiącach okaże się że baaaardzo się przeliczyłam. Czy na tych studiach ma znaczenie systematyczna praca i szczere chęci, czy też wybitnie ścisły umysł? Wiem, ze dla większości z was pytanie to będzie niemalże śmieszne, ale naprawdę potrzebuje opinii   Z góry dziękuje
    • Yyyyy serio? To czemu trzeba po nich poprawiać? Anglicy znają angielski mniej więcej tak fatalnie jak Polacy polski. 90% populacji nie jest w stanie wyprodukować kilku zdań bez kilku rażących błędów. Wystarczy przejrzeć komentarze w necie, żeby złapać się za głowę. Zgadywałabym raczej, że angliści robią w Anglii to samo co poloniści w Polsce (czyli na przykład poprawiają błędy po tych 90% populacji), ale to raczej dobrzy angliści, a nie tacy, którzy znają język na B2, bo to jest rzeczywiście kompetencja na poziomie licealisty. I wybacz przytyk, ale gdybyś wysłał do mojej firmy mail z pytaniem o pracę napisany w stylu jak powyżej, to raczej nie dostałbyś odpowiedzi. I nie dlatego, że skończyłeś nieodpowiedni kierunek. Filolog to specjalista od języka, a raczej trudna ufać, że jest nim człowiek, który nawet nie opanował podstaw używania interpunkcji.    A poza tym autor pierwszego postu nie pisał ani słowa o tym, że zamierza gdziekolwiek emigrować. A już tym bardziej do Wielkiej Brytanii.    Co zaś do perspektyw, to anglistyka to nie kierunek w szkole zawodowej, można po tym wybrać wiele różnych zawodów i pytanie, co autor pierwszego posta w ogóle chce po tym robić. Ludzie zwykle myślą o nauczaniu albo tłumaczeniu, ale przecież można wybrać też wiele innych ścieżek kariery. Zarobki będą więc zależne od wybranego zawodu oraz tego, czy autor będzie w nim rzeczywiście dobry i na tyle obrotny, żeby umieć sprzedać się na rynku pracy. 
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.