Skocz do zawartości


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Chodzi o to, że znalazłem te uczelnie, ale chciałem się dowiedzieć, czy będą one w miarę dobrym zamiennikiem tych dwóch uczelni. Nie chciałem polegać na statystykach, dlatego tutaj liczyłem na to, że ktoś mi udzieli informacji na temat tego, czy jak zabraknie mi przykładowo 1% punktów do dostania się na ostatni pobór, to czy iść wtedy na inną w miarę dobrą uczelnię w Warszawie, czy jednak szukać z takimi wynikami z matury innego uniwersytetu, poza Warszawą. Po prostu chcę wykorzystać maksymalny potencjał moich wyników z matur. Wychodzi chyba na to, że w wypadku niedostania się na te dwie uczelnie, będę musiał startować na UE, niestety w Poznaniu.
    • Mamy XXI wiek, ze studentami można porozmawiać przez fejsa. A znalezienie innych uczelni mających ekonomię zajęłoby mniej czasu w Goglach niż pisanie postu tutaj. Ale ok. To zależy, na czym Ci zależy. Jeśli głównie na przedmiotach stricte ekonomicznych i językach obcych, to lepiej wybrać SGH. Na UW będzie więcej matmy (to dobre dla analityka), ale za to z językami słabiej. Ekonomię ma jeszcze UKSW, ale to nie jest tak renomowana uczelnia, a przynajmniej nie w kwestii nauk ekonomicznych, bo na przykład teologię i polonistykę mają dobre. Ekonomię ma SGGW, która niby jest renomowaną uczelnię, ale w zakresie nauk rolniczych i przyrodniczych. Jeśli pójdziesz tam na ekonomię, wszyscy będę wiedzieli, że po prostu nie dostałeś/aś się nigdzie indziej.    Tylko Warszawa wynika pewnie jak w większości takich przypadków, że chłopak/dziewczyna autora/autorki już tu jest. 
    • A co Ci po takich "statystykach". Skoro bierzesz pod uwagę tylko stolicę. To pojedź do tych uczelni i porozmawiaj ze studentami. Zapytaj ich o to co Cię interesuje, zobacz jaka jest infrastruktura.
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.