Skocz do zawartości
szarańcza

Gdzie na wakacje?

Rekomendowane odpowiedzi

Może i Zakopane jest na czasie, ale jak dla mnie przereklamowane i strasznie dużo ludzi. 

Zgadzam sie w 100%.

 

Sam na wakacje wolalbym pojechac gdzies za granice. Wiadomo wieksze koszty ale wakacje sa po to zeby odpoczac :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zakopane jest super, tylko faktycznie bardzo dużo ludzi. Alternatywą są Bieszczady

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pieniny lub Bieszczady. mniej ludzi, jedzenie znakomite (np. pstrągi górskie), dużo atrakcji (góry, kajaki, fajne lokalne knajpy)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trójmiasto to nie morze :) tylko zatoka. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W przyszłym roku wykombinowałam sobie pojechać do USA, koleżanka z roku była z BTC w tym roku i jest zachwycona, mam nadzieję do niej dołączyć, nie wiem czy sama bym się odważyła na taką podróż, chociaż czytałam bloga Angeliki która wybrała się tam po raz pierwszy zupełnie sama.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak zarezerwujesz wyjazd teraz to zaczynają się już promocje first minute.

Chociaż osobiście wolę Mazury albo polskie Beskidy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Powiem Wam, że moja znajoma pojechała teraz SAMA na wakacje do Malezji. Byłam w szoku, kiedy mi powiedziała, bo ja sobie szczerze nie wyobrażam takiej ewentualności. A jak Wy sie na to zapatrujecie?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hehe, mnie na ferie z roboty nigdzie nie puszczą pewnie ;) Ale mam już plan na marzec: last minute gdzieś, gdzie jest ciepło, dobre jedzenie i nie trzeba chodzić po żadnych górach... :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przy takiej sytuacji na świecie to wybieram Mazury.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wszyscy tylko Bieszczady albo Zakopane, a tymczasem całkiem fajnie jest o tej porze roku na Mazurach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja pewnie jak co roku i tak wybiorę się nad polskie morze :) uwielbiam atmosferę tam panującą, ludzi, a nawet parawany :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Uwielbiam czas wakacji, czas wyjazdu, aktywnego wypoczynku i beztroski. W tym roku wyruszam do Czarnogóry. Jest to wycieczka objazdowa z wytwórnią wypraw z licznymi atrakcjami w tym spływem łodziami Tarą. Będę wypoczywać nad morzem w Ulcinj oraz w bogatym planie wycieczki jest rozpisane zwiedzanie Macedonii, Sarajewa oraz Bośni. 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja zawsze chciałem się wybrać na Bornholm, w samej Danii już byłem, ale tylko w Kopenhadze - piękne miasto :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chodzi o kierunek zagraniczny to Majorka jest klimatyczną wyspą pod każdym względem piękne plaże, resorty hotelowe też na wysokim poziomie i wcale nie takie drogie. Piękne miejsca do zwiedzania samochodem, ale raczej mniejszym sportowym bo może się słabo robić osobom które mają lęk przestrzenny :D I co najważniejsze wyspa prawdopodobnie stworzona dla rowerzystów. :D

W Polsce też mamy piękne miejsca jak Bieszczady, Morze Bałtyckie czy właśnie popularne Zakopane. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W tym roku wybieram się na wakacje nad morze, jedziemy ze znajomymi we dwie pary,a zatrzymamy się w jednym z apartamentów Sun&Snow. Będziemy odpoczywali w Świnoujściu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najlepiej jest zorganizować sobie coś w Polsce. Polska jest bardzo pieknym krajem chociaż mam wrażenie,że bardzo wiele osob jej nie docenia :(

Miejsca, które polecam to na pewno

Bieszczady ( całe - cudowne góry)

Szczyrk

Węgorzewo

oraz Gdańsk, który wprost urzekł mnie swoją architekturą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś tak "spontanicznie" pojechaliśmy z kolegami do Zakopanego. To był szczyt sezonu, nie było nigdzie miejsca, a i czasu było mało, żeby szukać, bo przyjechaliśmy tam około 22:00. Skończyło się tym, że do 2 w nocy chodziliśmy po Zakopanym, potem siedzieliśmy na ławkach, a nocleg znaleźliśmy dopiero na drugi dzień.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja tegoroczne wakacje spędziłam na Sycylii Uroczy kraj pod każdym względem. Palermo piękne w swoim rodzaju. Styl życia Sycylijczyków do pozazdroszczenia. Pełen luz, nigdzie się nie spieszą ,na wszystko mają  czas. Do tego pogoda wymarzona  jednym słowem wakacje spełnionych marzeń.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja na wakacje wybieram się nad morze. Podróż nie będzie długa, dlatego mam nadzieję, że będzie na prawdę fajnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dołącz do dyskusji

Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.

Gość
Dodaj odpowiedź do tematu...

×   Wklejono zawartość z formatowaniem.   Usuń formatowanie

  Dozwolonych jest tylko 75 emoji.

×   Odnośnik został automatycznie osadzony.   Przywróć wyświetlanie jako odnośnik

×   Przywrócono poprzednią zawartość.   Wyczyść edytor

×   Nie możesz bezpośrednio wkleić grafiki. Dodaj lub załącz grafiki z adresu URL.




  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • Widzę że wypowiadasz się w typowo polskim tonie od którego odwykłem Pracowałem w Wielkiej Brytanii w firmach takich jak Kantar, Ipsos Mori czy Dunnhumby jeśli te nazwy w ogóle coś Ci mówią... i nie, nie zajmowałem się tam sprzątaniem. To luźne forum i wytykanie komuś braku znajomości interpunkcji jest absurdalne. Nie jestem tutaj po to żeby wdawać się w kłótnie czy obrzucać gównem. Generalnie w krajach anglojęzycznych nikt nie będzie podniecać się Twoją znajomością gramatyki czy interpunkcji, uwierz że w dzisiejszym świecie liczą się konkretne umiejętności... nawet takie po szkole zawodowej. Z punku widzenia 33-latka który studiował filologię angielską w Polsce, kierunek związany z IT w Wielkiej Brytanii, pracował w dużych międzynarodowych firmach w Wielkiej Brytanii a obecnie od niedawna w Warszawie chcę tylko powiedzieć że dla osoby zdolnej są bardziej perspektywiczne kierunki niż filologia angielska i nie ważne czy ktoś ma zamiar wyjechać po studiach z kraju czy tutaj zostać. Opieranie swoich planów na przyszłość na byciu "dobry i obrotnym" nie jest najlepszym wyjściem jeśli można po prostu wybrać kierunek bardziej perspektywiczny. Oczywiście jeśli kochacie j.angielski nie odradzam studiów filologicznych ponieważ marzenia trzeba spełniać
    • Każde studia są wymagające, a technologia chemiczna czy inżynieria materiałowa to kierunku z tych bardziej wymagających. Jednak można zdać i się utrzymać. Uczelnie robią obecnie wiele kursów dla studentów 1 roku i im bardzo pomagają
    • Hej,  Mam w planach wybrać się na inżynierię materiałów lub technologie chemiczna. Nie miałam rozszerzonej matmy, ale podstawa nigdy nie sprawiała mi problemu, a rozszerzenie zaczęłam robić na własna rękę od ok marca, jestem w trakcie i póki co wydaje mi się, że wszystko to kwestia poświęconego czasu i ilości rozwiązanych zadań, ale absolutnie nie twierdze, że studiuj matmę jest łatwa Na maturze zdawałam rozszerzona chemię. Mogę określić, że jestem z niej po prostu dobra. Ani wybitna, ani przeciętna. Moje pytanie brzmi czy studiowanie na wymienionych przeze mnie kierunkach jest tak trudne jak plotka głosi?   Oczywiście zdaje sobie sprawę z tego, że „trudność” to wrażenie bardzo subiektywne. Ale musicie mnie zrozumieć dlaczego zadaje te pytanie. Nigdy nie miałam większego kontaktu z fizyką, matury z matmy rozszerzonej nie pisałam, jestem w połowie materiału. Po prostu się boje, że po pierwszych dwóch miesiącach okaże się że baaaardzo się przeliczyłam. Czy na tych studiach ma znaczenie systematyczna praca i szczere chęci, czy też wybitnie ścisły umysł? Wiem, ze dla większości z was pytanie to będzie niemalże śmieszne, ale naprawdę potrzebuje opinii   Z góry dziękuje
    • Yyyyy serio? To czemu trzeba po nich poprawiać? Anglicy znają angielski mniej więcej tak fatalnie jak Polacy polski. 90% populacji nie jest w stanie wyprodukować kilku zdań bez kilku rażących błędów. Wystarczy przejrzeć komentarze w necie, żeby złapać się za głowę. Zgadywałabym raczej, że angliści robią w Anglii to samo co poloniści w Polsce (czyli na przykład poprawiają błędy po tych 90% populacji), ale to raczej dobrzy angliści, a nie tacy, którzy znają język na B2, bo to jest rzeczywiście kompetencja na poziomie licealisty. I wybacz przytyk, ale gdybyś wysłał do mojej firmy mail z pytaniem o pracę napisany w stylu jak powyżej, to raczej nie dostałbyś odpowiedzi. I nie dlatego, że skończyłeś nieodpowiedni kierunek. Filolog to specjalista od języka, a raczej trudna ufać, że jest nim człowiek, który nawet nie opanował podstaw używania interpunkcji.    A poza tym autor pierwszego postu nie pisał ani słowa o tym, że zamierza gdziekolwiek emigrować. A już tym bardziej do Wielkiej Brytanii.    Co zaś do perspektyw, to anglistyka to nie kierunek w szkole zawodowej, można po tym wybrać wiele różnych zawodów i pytanie, co autor pierwszego posta w ogóle chce po tym robić. Ludzie zwykle myślą o nauczaniu albo tłumaczeniu, ale przecież można wybrać też wiele innych ścieżek kariery. Zarobki będą więc zależne od wybranego zawodu oraz tego, czy autor będzie w nim rzeczywiście dobry i na tyle obrotny, żeby umieć sprzedać się na rynku pracy. 
  • Najpopularniejsze tematy na forum

×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.