Welcome to Taxi2140150.ru

Witamy na Taxi2140150.ru, jedynym miejscu w internecie, w którym znajdziesz wszystkie, niezbędne informacje oraz ciekawe poradniki na temat matury, kierunków studiów oraz pracy i kariery zawodowej.

Jeśli chcesz brać czynny udział w ciekawych dyskusjach, to zachęcamy do rejestracji!

183 odpowiedzi w tym temacie

Siemanko.

Co powiecie na temat Filologii angielskiej specjalność: tłumaczeniowa z językiem japońskim na Uniwersytecie Śląskim? Jaka jest wymagana liczba punktów, aby się tam dostać? Mógłby ktoś opowiedzieć o tym kierunku?

Interesuje mnie również kierunek Projektowanie gier i przestrzeni wirtualnej specjalność: grafika komputerowa gier. Tak jak wyżej, gdyby ktoś, kto tam studuije mógł bardziej przybliżyć mi jak on wygląda od środka. :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pojedź na targi edukacyjne i się wszystkiego dowiesz od studentów. Masz też dni otwarte na uczelniach. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Macie może informacje, czy są organizowane w najbliższym czasie w okolicach Sosnowca, są sensowne i warte do zobaczenia?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Popatrz na grupach owych danych kierunków, dane będą "rzetelniejsze". Na dniach otwartych uczelni wiadomo, że studenci będą przedstawiać wszystko w samych superlatywach :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Studiowałam Zarządzanie na politechnice. To była świetna przygoda, ponieważ wychodzę z założenie, że człowiek samymi studiami nie żyje i dlatego na mojej drodze pojawił się samorząd. Polecam każdego organizacje czy koła naukowe. Wtedy spotyka się świetnych ludzi z mego pozytywnym nastawieniem do życia, jak uczelnia ma możliwości finansowe to mnóstwo wyjazdów czeka FUT, poza tym bardzo dużo umiejętności człowiek nabywa. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja studiowałam najpierw dziennikarstwo i to była porażka, poziom żenujący , przedmioty dość przypadkowe. Potem poszłam na anglistykę i bardzo mi się podobało, angielski akurat bardzo mi się w życiu przydaje. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Akurat nauka samego języka na anglistyce to pryszcz. Na tym kierunku sa duże trudniejsze przedmioty które są bardzo ważne. 

Jeśli chciałaś nauczyć się języka wystarczyło wybrać dobry kurs. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No nie mów, zupełnie nie zauważyłam, że zdawałam te wszystkie gramatyki opisowe i czytałam Szekspira. :lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez pola4002
      Hejka, pisze z wielkim problemem... jestem tegoroczną maturzystką, rozszerzenia jakie pisałam to biologia, chemia i angielski... szczerze powiem biologia i angielski poszły super, zaś chemia to tragedia  tzn moze nie bedzie tak źle ale moje marzenia chyba co do medycyny legły w gruzach, nie chce pisac matury za rok, wg mnie to strata czasu, pisze zatem z zapytaniem co byście mi polecili, na chwile obecna złożyłam 4 podania na studia: na biotechnologię do PWR, PW i UJ i medycyne do PUM (marne szanse, ale nie chce rezygnować ostatecznie), poza tym zastanawiam sie czy nie złożyć na cos jeszcze? Jako opcję rezerwową? Hmm ta medycyna do mnie mowi albo inne pokrewne kierunki tez bardzo kręcą, jak myślicie złożyć gdzies jeszcze gdzie jest mały prog? Czy celować w cos innego, i co konkretnie? Smutno troche Haha bo mi sie noga powinęła  ale na studiach wyprułabym z siebie flaki zeby tylko tam byc :/ co myślicie? A moze da sie gdzies dostać bez chemi? (Marzycielka Haha)
      za każdą odpowiedz bede niesłychanie wdzięczna !!! 
    • Przez Wakuola98
      Hej! Kończę właśnie pierwszy rok fizjoterapii, niby było fajnie, ale od kiedy wszedł nam masaż i bardziej kierunkowe przedmioty zaczęłam wątpić w sens wykonywania przeze mnie tego zawodu potencjalnie w przyszłości. Wynika to z faktu, że jestem słabiutka. Przy masażu męczę się niewiarygodnie (jak mamie zrobiłam masaż połowy ciała to się spociłam obrzydliwie i od razu poszłam spać z wyczerpania), poza tym od zawsze mam problemy z bólami kręgosłupa i karku, które są do przeżycia w trybie życia typu nauka przez cały dzień, ale obawiam się, że będą przeszkadzać mi w potencjalnej pracy... Żeby tego było mało od dwóch lat bolą mnie stawy, czasem bardziej czasem mniej, miałam podejrzenie choroby autoimmunologicznej (tym bardziej że było ich sporo u nas w rodzinie); na ten moment pozostałam bez konkretnej diagnozy. 
      Jestem osobą empatyczną, ale czasami aż za bardzo, potrafię się rozpłakać na widok starszej osoby tylko dlatego, że jest stara i wolno chodzi (albo jest uroczym starszym panem).
      Na fizjo przez cały ten rok najbardziej mnie interesowała jednak anatomia, fizjologia i biologia medyczna w szczególności.
      Warto w to brnąć biorąc pod uwagę, że oprócz tego, że całkiem mi się te studia podobają to czysto fizycznie się do nich nie nadaję...? Czekają mnie jeszcze praktyki na obozie naukowym i nie wiem, czy z niego rezygnować, czy dać sobie na nim jakąś ostatnią szansę....
       
    • Przez Bastek
      Witam. Jestem aktualnie w trakcie wyboru studiów i chciałbym zaczerpnąć nieco informacji. Kierunek na który chcę iść to informatyka. Dylemat: uniwersytet czy politechnika. Od każdego słyszę, że na polibudzie strasznie cisną matmę. Nie mówię że bym sobie nie poradził ale według mnie, zamiast siedzieć i kuć matmę, można się rozwijać, kodując w tym czasie. Nie wiem czy na uniwersytetach też tak bardzo przykładają wagę do matematyki?
      Kolejne pytanie, jak to jest z zadaniami na kolokwiach, sesjach itd. Chodzi mi o to, że ostatnio zobaczyłem polecenia, jakie dostał ostatnio mój kolega, student politechniki, które brzmiały mniej więcej tak: 
      (..) funkcja ma zwrócić wartość tego iloczynu jezeli tablica jest kwadratowa, a zwrócić 0 jeśli nie jest kwadratowa, (...) napisz funkcję która zwróci liczbę zespoloną (część re i im), której część rzeczywista jest równa średniej arytmetycznej części rzeczywistych liczb zespolonych i której częśc urojona jest równa największej części urojonej. Wywołaj funkcję w main i wyświetl liczbę zespolona.
      Pierwsza myśl, co to w ogóle jest? Nie dość że trzeba rozwiązać zadanie, to jeszcze napisać do tego kod. 
      Pytanie do Was, czy również uczniowie uniwersytetów dostają takie zadania, które według mnie mało mają wspólnego z nabraniem dobrego doświadczenia. 
      Ostatnie pytanie, mianowicie, czy pracodawcy naprawdę patrzą na to, jaką uczelnię skończyłeś? Chciałbym przede wszystkim pracować za granicą, a w większości zagranicznych ofert jest napisane że wymagany bachelor's degree (nasz licencjat). Stąd zastanawia mnie, przykładowo, czy pracodawca np. w Austrii, Usa, etc. będzie dokładnie sprawdzał jaką szkołę ukończyłem i czy jest ona w jakimś stopniu prestiżowa? W Polsce na to bardzo zwracają uwagę, czy ktoś jest po AGH'u a kto np. po Uniwersytecie Rzeszowskim lub jakiejś prywatnej uczelni? Czy tylko doświadczenie się ceni, a "papierek" mogę mieć skąd zechcę. Zwracają też uwagę czy ktoś ma licencjata czy inżyniera (w Polsce i za granicą)?
      Jak wygląda kwestia nauki w przypadku licencjata, a w przypadku inżyniera? Czy to właśnie robiąc licencjat, matmę odpuszczają, a od przyszłego inżyniera wymagają tylko "ścisłej" wiedzy?
      Zastanawiam się nad Uniwersytetem Ekonomicznym w Krakowie, Politechniką Rzeszowską i Uniwersytetem Rzeszowskim, WSIZ (na AGH nawet nie próbuję :v). Nie chciałbym też całego czasu przesiedzieć w książkach (zabrzmiało jakbym był nieukiem, a takowym nie jestem) ale o wiele bardziej cieszyłoby mnie samodzielne uczenie się, niż rozwiązywanie jakiś durnych zadań, kucie matmy przez cały czas zamiast pójść gdzieś na staż. Przemawia do mnie najbardziej Uek lub Urz (gdzie słyszałem że bardzo dużo nauki nie ma). Pytanie co będzie dla mnie najlepszym rozwiązaniem i co wyjdzie mi na najlepsze. Czy warto iść np. na zarządzanie i programować tylko w domu?  
      Za wszelkie rady i komentarze, z góry serdecznie dziękuję. Pozdrawiam


  • Wypowiedzi z ostatnich 10 dni

    • BHP to nie osobny kierunek, a specjalizacja albo podyplomowe, to nie jest aż tak szerokie zagadnienie. Poza tym BHP zrobiło się modne kilka lat temu i wtedy sporo osób się na to rzuciło i nie wiem, czy teraz jest na to zapotrzebowanie. Warto wybadać rynek. Przejrzyj, jakich ogłoszeń z ofertami pojawia się najwięcej w Warszawie albo zajrzyj do barometru zawodów.  Zarządzanie to też szeroka działka, można po tym robić wszystko albo nic. Dlatego też trzeba tu mieć jakiś na siebie pomysł, wybrać sensowną specjalizację. Zarządzanie zaocznie ma wiele dobrych szkół w Warszawie publicznych (SGH, UW, SGGW) i prywatnych (Koźmiński, Łazarski, Civitas, od biedy jeszcze Vistula). 
    • dla kobiety zawsze idealnym prezentem jest torebka. Na przykład taka z lakierowanej skóry: https://www.wittchen.com/kobieta/torebki-damskie/skora-lakierowana Każda dziewczyna i kobieta na co dzień chodzi z torebką i ma w swojej szafie kilka modeli do wyboru. Na pewno kolejny do kolekcji bardzo ją ucieszy. Jeśli chodzi o rodzaje torebek na rynku to mamy ogromny wybór: poprzez małe listonoszki które można zawiesić na ramieniu po duże torby trzymane w ręce. Fance ekologi możemy kupić bawełnianą torbę ze śmiesznym napisem lub wiklinowy koszyk. Podobnie jest z kształtami torebek. Teraz modne są torebki okrągłe ale mogą być w kształcie owoców (gruszka, jabłko) czy z kokardką dla fanek myszki mini. Wszystko zależy od naszej wyobraźni i upodobań osoby, którą chcemy obdarować.
    • podobno najlepiej poruszać się skuterem
  • Najpopularniejsze tematy na forum