Welcome to Taxi2140150.ru

Witamy na Taxi2140150.ru, jedynym miejscu w internecie, w którym znajdziesz wszystkie, niezbędne informacje oraz ciekawe poradniki na temat matury, kierunków studiów oraz pracy i kariery zawodowej.

Jeśli chcesz brać czynny udział w ciekawych dyskusjach, to zachęcamy do rejestracji!

Krzych

Użytkownik
  • Zawartość

    1
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez Krzych

  1. Cześć forumowicze! Mam do was pytanie i mam nadzieję, że po waszych odpowiedziach będzie mi łatwiej podjąć decyzję. Generalnie studiowałem sobie informatykę stosowaną na wydziale Fizyki i Informatyki Stosowanej na AGH, ale nie udało mi się utrzymać (ot, po technikum nie wiedziałem, że na studiach trzeba się uczyć). Moje pytanie brzmi: Co uważacie za lepsze? PK czy WSZiB? Chciałbym przeczytać wasze opinie, porady. Jakby nie było, szanse, że się ponownie dostanę na AGH na ten sam kierunek są niskie. EAIiIB oraz IET mają jeszcze większe wymagania, pozostałe wydziały mnie definitywnie nie interesują. UJ również nie jest w moim obszarze zainteresowań. Tak więc z publicznych uczelni na dobrym poziomie pozostaje Politechnika Krakowska. Wydział mechaniczny odpada, chyba, że będę chciał ponownie nie zdać. Pozostają wydziały Fizyki, Matematyki i Informatyki oraz Inżynierii Elektrycznej i Komputerowej. IEiK wydaje mi się być z tych dwóch ciekawszych. I właściwie nie byłoby tego tematu, gdyby nie Wyższa Szkoła Zarządzania i Bankowości. Bardzo podoba mi się jej syllabus, wydaje się być bardzo praktyczny. Dojazd mi nie przeszkadza. Opinie jak na prywatną też ma niezłe, no ale... jak to dokładnie jest tam z tym poziomem? Jest mimo wszystko w jakimś stopniu zaniżony, by ludzie zdali, czy może jednak nie? W porównaniu do PK oczywiście (na ile to możliwe, zdaję sobie sprawę, że raczej mało ludzi miało okazję studiować i tu i tu.). Uczyć się oczywiście zamierzam, drugi raz tego błędu nie popełnię (czyt. dam sobie radę i tu i tu). Za WSZiB przemawiają wykładowcy z AGH... Czy ostatecznie poziom na WSZiB może być wyższy niż na PK? Ciekawi mnie też, jak pracodawca patrzy na takie CV (prosiłbym o informacje od osób, które faktycznie miały z tym kontakt). I tak wiem, że, praca sama do mnie nie przyjdzie. Chodzi mi o takie wstępne wrażenie o danej osobie w zależności jaką uczelnię ma wklepaną w CV.