Skocz do zawartości

MRG

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    32
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Reputacja

1 Neutralna

O MRG

  • Tytuł
    Nowicjusz

Informacje o profilu

  • Płeć
    Array
  • Lokalizacja
    Array
  • Zainteresowania
    Array

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Cześć, zamierzam starać się o przyjęcie na wojskową akademie techniczną i szukam kogoś kto mi podpowie jak wypełnić wniosek, bo trochę się krótko mówiąc cykam że popełnię jakiś błąd przez co nie przyjmą wniosku. Podstawowe rzeczy to czy wypełnić m go dużymi literami, czy po prostu tak się zwykle pisze i czy kolor długopisu ma znaczenie (trochę głupie pytanie, ale już nie jeden wniosek musiałem przepisywać bo trzeba było do niego użyć czarnego zamiast niebieskiego), oraz co mam wpisać w tabele z wykształceniem, skoro jeszcze nie ukończyłem technikum, oraz to czy w pracę zawodową mam też wpisać staż i praktykę zorganizowane przez szkołę w ramach kształcenia w technikum?
  2. Zamierzam pójść na studia na kierunku mechanika i budowa maszyn, tylko jest jeden problem. Zastanawiam się gdzie pójść, jak narazie biorę pod uwagę AGH i politechnika rzeszowska. I stąd też szukam osób które studiują na wyżej wymienionych uczelniach, a także i na innych na tym kierunku, tak aby porozmawiać i rozwiać moje wahania i wątpliwości. Głównie chodzi mi tu o kwestie takie jak zakwaterowanie, koszty, rozkład zajęć (czy jest ułożony w miarę dobrze i czy nie jest zapchany?) itp.
  3. MRG

    Stand-Up

    Poza Rucińskim i Gizą, to jeszcze Nowaczyk się zaczyna trochę rozkręcać, bo inni to według mnie po prostu nie mają do tego głosu i charakteru
  4. Ja bym na twoim miejscu poszedł na metalurgię albo inżynierię materiałową
  5. 80% na próbnej podstawie bez specjalnego przygotowania, ogólnie z angielskiego idzie mi w miarę dobrze nawet bez nauki poza lekcjami.
  6. Cześć, z racji tego że piszę maturę w maju, zastanawiam się jeszcze taraz czy nie dopisać do listy zdawanych przedmiotów rozszerzonych jeszcze i angielskiego, już mam wpisaną fizykę i matmę. Jaka jest różnica w trudności na obu tych poziomach? Co poza rzeczami typowo do podstawowej muszę jeszcze na nią umieć?
  7. Cześć. Zastanawiam się nad studiami i tak ostatnio mnie wzięło na rozkminiam co będzie lepsze. Czy mechanika i budowa maszyn czy może inżynieria mechaniczna i materiałowa. Czym te kierunki się różnią? Gdzie później można po nich pracować? Który z tych kierunków jest bardziej przyszłościowy i cięższy?
  8. No tak, bo jeżeli ktoś już "chodzi w mundurze" to jest im niepotrzebny, bo te służby działają raczej w ukryciu, a mając mundur się dekonspirujesz.
  9. Tak jak mówiłem w służbach liczy się umiejętność myślenia, umiejętność szybkiej nauki, znanie kilku języków obcych, angielski, niemiecki i rosyjski to tak naprawdę podstawa, przydałby się jeszcze jakiś bardziej "egzotyczny" język. Nieważne jaki masz kierunek, jeżeli uznadzą czy jesteś przydatny do służby, czy zdasz wszystkie testy które dla ciebie przygotują, czy jesteś odporny na stres. Oraz bardzo ważne są umiejętnośc gadania i znajomości.
  10. Jeżeli się tym rzeczywiście interesujesz to nawet jak będzie trudno to dasz, jeżeli chcesz iść na logistykę bo nie wiesz na co iść to po prostu odpuść sobie studia.
  11. Ogólnie to z tego co wiem do służb takich jak ABW, SWW, SKW często rekrutują już w trakcie studiów najlepszych na uczelni i kierunek nie jest aż tak ważny. Co ciekawe, ci którzy rekrutują do służb często rekrutują osoby które są na filozofii. Tak przynajmniej słyszałem od jednego z nauczycieli akademickich na uniwersytecie Rzeszowskim. Służby szukają osób które potrafią myśleć i to jest ważne, dalsze kwalifikacje i tak nabywa się na specjalnych szkółkach i kursach, jak na przykład w JW 2669.
  12. Ale to że brakuje nauczycieli od zawodowych nie znaczy że oni dobrze zarabiają, wyobraź sobie ktoren inżynier, któremu poszło jako tako na studiach i ma jakieś pojęcie pójdzie pracować do szkoły, oczywiście się zdarzają się również tacy co świeżo po zrobieniu inżyniera idą pracować do szkoły, ale to myślę że bardziej z niechęci do pracy gdzieś indziej, u mnie na przykład jest właśnie taki od zawodowych na budowlance, ale skąd on się wziął u mnie w szkole to naprawdę nie wiem, bo mieszka 100 km ode mnie i w tygodniu po prostu wynajmuje pokój w mieście, a co jeszcze ciekawsze to zamienił okolice Rzeszowa, na okolice wschodniej granicy (jaka nazwa konkretnie nie mam po co mówić, bo i tak mało kto będzie je kojarzył). Trochę mnie zastanawia czy mu się to opłaca. ja wiem że dla inżynierów budownictwa w tej chwili i tak kokosów nie ma, ale żeby pracować w szkole oddalonej 100 km od swojego domu, i to jeszcze przenosić się w taką okolice.
  13. Nie znam się za bardzo, ale wydaje mi że po resocjalizacji to tak średnio będziesz mogła zostać nauczycielem bez dodatkowych kursów, szybciej jakimś wychowawcą w jakimś ośrodku.
  14. Możesz też od razu szukać jakiejś pracy, co jednak po liceum nie będzie łatwe i pójść na studia zaocznew tym kierunku o którym mówiłeś, i jak ci będzie dobrze szło to po roku przejść na dzienne, albo po prostu zrobić sobie z rok przerwy całkowicie i się zastanowić, a przy okazji gdzieś pracować, i mozliwe że przygotować się lepiej do matury jeżeli usznasz że to potrzebne i będziesz chciał ją poprawiać. Ja można powiedzieć że jestem w podobnej sytuacji do twojej, z tą różnicą że ja już podjąłem decyzję, kończę technikum budowlane i idę na studia na mechanikę.
  15. Cześć. Za niedługo mam egzamin zawodowy na wykonywanie kosztorysów, a że zbliża się również matura i pójście na studia, pomyślałem że dobrze by było aby ten papier na coś się przydał. Miał ktoś z was do czynienia z pracą jako kosztorysant budowlany w trakcie studiów dziennych? Bo trochę zaciekawił mnie ten temat, teoretycznie nie trzeba mieć jakiś specjalnych kwalifikacji (które na pewno ułatwiają) aby taką pracę znaleźć, co do doświadczenia to zależy od firmy na jaką się trafi, a zarobki porównując do czasu i "ciężkości" pracy są wydaje mi się w miarę dobre. No chyba że się mylę, to proszę mnie wyprowadzić z błędu. Krótko mówiąc, czy szukać pracy jako kosztorysant czy może próbować się zahaczać na jakieś dorywcze pracę studenckie? Uprzedzając wszystkie posty w rodzaju "masz jeszcze czas!" Odpowiem tylko tyle że wiem że mam czas, ale wolę nie odkładać niektórych rzeczy aby nie było za późno, przez co mógłbym coś stracić.
×

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.